Już wkrótce rozbłysną Płockie Ogrody Światła

W świąteczny krajobraz miasta wpisały się Płockie Ogrody Światła. W tym roku rozbłysną już 7 grudnia. Na ten dzień zaplanowano inaugurację iluminacji, czyli zapalenie światełek na choince na placu Narutowicza oraz wszystkich świetlnych dekoracji na Wzgórzu Tumskim.

Płockie Ogrody Światła 2018

PKN ORLEN przyzwyczaił nas już do wspaniałych dekoracji. Tak będzie i w tym roku. Jak zwykle w parku za Katedrą na Wzgórzu Tumskim stanie wielka świetlna dekoracja, która przez miesiąc (czyli do 6 stycznia 2020 r.) każdego dnia po zmroku będzie cieszyła oczy płocczan oraz turystów.

Wielkie otwarcie zaplanowano na sobotę 7 grudnia. Tego dnia na każdego czeka mnóstwo atrakcji. Na Placu Narutowicza od godz. 15.00 będzie Święty Mikołaj, stoiska i namioty, gdzie nauczymy się na przykład przygotowywania naturalnych dekoracji świątecznych, dekorowania bombek i robienia innych ozdób choinkowych, które każdy potem będzie mógł zabrać ze sobą do domu. To nie wszystko. Zaplanowano także naukę robienia karmików dla ptaków oraz kartek świątecznych. Skrzaty i śnieżynki będą częstować zwiedzających gorącą czekoladą, na scenie na placu Narutowicza będzie specjalny świąteczny koncert, fotobudka do świątecznych i pamiątkowych zdjęć, konkursy dla dzieci ze świątecznymi nagrodami, a także parada kolędników zespołu „Dzieci Płocka” z palcu Narutowicza na Wzgórze Tumskie.

Tak jak w ubiegłych latach, przed rozświetleniem światełek, na scenie nagrody odbiorą zwycięzcy konkursu plastycznego na najlepszą ilustrację kartki świątecznej Koncernu, czyli dzieciaki z Rodzinnych Domów Dziecka, którymi opiekuje się „Fundacja ORLEN” (ilustrację do kartki – spośród kilkuset propozycji – wybierają w głosowaniu pracownicy PKN ORLEN). Najlepsze dziecięce prace będzie można obejrzeć na placu Narutowicza.

Każdego roku Płockie Ogrody Światła ogląda kilkadziesiąt tysięcy odwiedzających. To nie tylko mieszkańcy Płocka, ale także liczni turyści odwiedzający płockie kawiarnie czy restauracje i korzystający z płockich hoteli. Zatem do zobaczenia 7 grudnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *