Pogorzelcy z Adamowa potrzebują naszej pomocy

W pożarze stracili dorobek życia. Walczą o zwierzęta, które udało się uratować.

6 lipca w miejscowości Adamów doszło do pożaru. Spłonął budynek gospodarczy (chlewnia, stodoła, garaż). Spaleniu uległy również zapasy zboża, paszy i maszyny rolnicze. Ludzi dobrej woli prosimy o wsparcie dla poszkodowanych. Straty są ogromne – piszą na zrzutka.pl pogorzelcy i ich przyjaciele.

Nadzieja jest ostatnio naszą największą motywacją. Nasza rodzina w nawet nie 10 minut straciła w pożarze 25 lat wspólnej pracy o to, by dzieciom żyło się lepiej. Ludzie dobrego serca pomogli ile mogli, ale to nadal jest bardzo mało w porównaniu do szkód. Nie spłonął tylko budynek czy ich ciężka praca. Spłonęło wszystko, co jest potrzebne do opieki nad zwierzętami, którymi się opiekują. Zwierzęta uratowali, ale stracili całe zapasy pasz. Nie mają co im dać jeść!!! To chyba boli najbardziej. Jeśli jest taka możliwość, prosilibyśmy o symboliczny grosz, dla tych, którzy sami o siebie nie zadbają – ich kochanych zwierzątek. Wiem, że macie dobre serca. Ludzie mówią, że oni też mają, ale sami nie dadzą rady.

piszą przyjaciele rodziny z Adamowa

Na zrzutka.pl trwa zbiórka. Każda pomoc jest bardzo ważna i istotna.

Link do zbiórki: https://zrzutka.pl/dnu23a

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *