Pierwsi uchodźcy z Ukrainy już w Płocku
Płock przyjął pierwszych uchodźców z Ukrainy. Jest ich już kilkadziesiąt, zarówno tych, którzy są pod opieką samorządu, jak i przyjętych w prywatnych domach.
Wczoraj przyjechały do naszego miasta Wiktoria i Natalia z córką Anitą. To Polki z Żytomierza. O swoich traumatycznych przeżyciach, o bombardowaniach, śmierci, ale też woli walki i zaangażowaniu ukraińskiego społeczeństwa w obronę ojczyzny opowiedziały dziś podczas spotkania z dziennikarzami.
Jesteśmy bezpieczne w Płocku, ale w głowie cały czas mamy wojnę
– mówiła Natalia.
Straciłam wszystko, całe moje dotychczasowe życie, proszę wybaczyć moje łzy
– nie mogła powstrzymać płaczu jej siostra Wiktoria.
Obydwie kobiety będą pomagać w zaopiekowaniu się innymi uchodźcami. Są nauczycielkami, w Żytomierzu uczyły języka polskiego i angielskiego, krzewiły polską kulturę i tradycję.
Kobiety opowiadały, że w Ukrainie brakuje teraz wszystkiego, nie pracują sklepy i banki, brakuje żywności.
Osób, które włączyły się w pomoc jest mnóstwo. Punkty zbiórek działają w ratuszu, przy ul. Misjonarskiej 22, w galeriach handlowych Wisła i Mazovia, w Centrum Aktywności Seniora, POKiS, Książnicy Płockiej i jej filiach. Szczegóły na stronie plock.eu
Od niedzieli, w geście solidarności z walczącą Ukrainą, o godz. 12.00 z ratuszowej wieży trębacz będzie grał hymn Ukrainy. O godz. 18.00 będzie grany hejnał Płocka.