Zjemy ich dziś bardzo dużo – nie odmawiajmy sobie przyjemności – radzi dietetyk. Podpowiadamy jak przyjemnie spalić kalorie

Pączek – dziś ma swoje święto, a właściwie mają je wszyscy jego fani. Ciemnozłoty, koniecznie z różaną konfiturą. Chociaż są i smakosze pączka z marmoladą, czekoladą, bitą śmietaną i tak można by wymieniać bardzo długo. Pączek króluje w Tłusty Czwartek – ostatni przed Wielkim Postem. Dziś, w Tłusty Czwartek statystyczny Polak zje 2,5 pączka, a wszyscy Polacy razem w tym czasie prawie 100 milionów.

Pączki były znane w starożytnym Rzymie, spożywano je podczas obchodów przełomu zimowo-wiosennego. Początkowo nie były przygotowywane na słodko. Słodki pączek jest zapewne zapożyczeniem z kuchni arabskiej. Początkowo także i u nas pączki miały postać ciasta nadziewanego słoniną. Jadało się je przy zapustach. Pączki przyrządzane na słodko zaczęły występować w Polsce w XVI wieku. Kulisty kształt pączka pochodzi z XVIII wieku, gdy zaczęto używać do wypieku drożdży, przez co ciasto stało się bardziej puszyste. Jest to jedno z najbardziej tradycyjnych ciast polskich, o których pisał Mikołaj Rej w Żywotach człowieka poczciwego. Przyjęło się, że jeśli ktoś w Tłusty Czwartek w ogóle nie zje pączka, nie będzie się mu wiodło. Wiadomo, że pączek to bardzo kaloryczny przysmak. Mimo to, jak radzi zaprzyjaźniona z nami dietetyczka – nie odmawiajmy dziś sobie odrobiny przyjemności.

Jako dietetyk, mimo wysokiej kaloryczności tych przysmaków – zachęcam do podtrzymania tradycji. Jednak wszystko z umiarem. Pamiętajmy, iż słodki i smażony w głębokim tłuszczu pączek może być ciężkostrawny. Mogą się wówczas pojawić dolegliwości gastryczne w naszym przewodzie pokarmowym. Można zakładać, że jeden pączek może mieć od 250 aż do 400 kalorii, i to bez dodatków, takich jak polewa lukrowa – bo one również podbijają kaloryczność. Nie zapominajmy, że oprócz kalorii pączek może nam „dostarczyć” do organizmu nawet ponad 10 g tłuszczu. Zatem, życzę smacznego, ale z umiarem

– radzi dietetyk Agnieszka Kisielewska Żuławnik

Oprzeć się tej słodkiej pokusie będzie bardzo trudno. A skoro jeden to ok. 290 kalorii, to jak najszybciej je spalić?

Jeżeli pochłoniemy większą ilość pączków, to obliczenie kalorii będzie bardzo proste. Niestety tak proste nie będzie już ich spalenie. Jeden pączek to około 30 minut biegu w umiarkowanym, rekreacyjnym tempie. Oczywiście możemy podkręcić tempo biegu, jednak przelicznik spalonych kalorii nie działa tutaj w skali 1 do 1. Aby spalić większą ilości kalorii tradycyjnie zalecam wydłużenie czasu ćwiczeń. Powoduje to sięgnięcie do głębszych rezerw energetycznych, w tym tych pochodzących z tłuszczu. Krótkie, intensywne sesje poprawiają nasze samopoczucie, powodują wyrzut endorfin, ale wydatek energetyczny nie jest tak skuteczny

– tłumaczy Sebastian Dymek trener Biegaj z Dymkiem

Najprostszą formą aktywności fizycznej będzie pójście na spacer. Jednak, aby spalić tradycyjnego pączka z konfiturą różaną, należałoby przejść dystans około 10-12 kilometrów przez 2 godziny. Kolejną aktywnością, którą można podjąć w ramach spalenia tłustoczwartkowych słodkości, jest szybki bieg przez około 30 minut. Można też udać się na godzinną szybką przejażdżkę rowerem. To nie jedyna metoda spalania pączka. Można przez godzinę uprawiać sex, przez 3 godziny można przytulać się do ukochanej osoby. Pączka można spalić tańcząc przez 2 godziny. Można też przez ok. 5 godzin śmiać się, aby pozbyć się kalorii. Około 2 godzin pocałunków potrzeba do spalenia pączka. 3 godziny i 42 minuty powinna powinna trwać gorąca kapiel z bąbelkami, że pozbyć się kalorii z pączka. 6 godzin i 10 minut snu również pozwoli spalić pączkowe kalorie. Można też najzwyczajniej poleżeć na kanapie, ale potrzebujemy na to około 12 godzin.

To tylko nasze podpowiedzi – sami wiecie najlepiej jak najprzyjemniej spalić kalorie z pączusia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.