Orlen Wisła Płock w F4 European League

Nafciarze, w drugim ćwierćfinałowym meczu Ligi Europejskiej, zmierzyli się z Kadetten Schaffhausen. Płocczanie po pierwszym spotkaniu w Szwajcarii mieli na swoim koncie dwie bramki zapasu. Po świetnym meczu, przy ogromnym wsparciu kibiców, Wiślacy wywalczyli awans do Final4 European League.

SPR Wisła Płock

I połowa

Nafciarze rozpoczęli spotkanie o awans do Final4 Ligi Europejskiej od gry w obronie, natomiast goście już w pierwszej akcji zaliczyli trafienie, które należało do Jonasa Schelkera. Kolejno próbowali płocczanie, ale ich starania nie przyniosły bramki. Później zmarnowana akcja przyjezdnych i interwencja Pilipovicia, który powstrzymał Lovro Mihicia. Pierwszy celny rzut dla ORLEN Wisły Płock padł z rąk Przemysława Krajewskiego – po przejęciu piłki przez niebiesko-biało-niebieskich oraz kontrataku. Na drugą bramkę Kadetten nie trzeba było długo czekać, lecz płocczanie też nie zwlekali z odpowiedzią – autorem drugiego trafienia, po rzucie karnym, był Sergei Kosorotov.

Po raz pierwszy Wiślacy wyszli na prowadzenie w piątej minucie spotkania – celny rzut na pustą bramkę z kontrataku zaliczył Mihić. Następnie goście i ponownie akcja Lovro, który w locie złapał piłkę i umieścił ją między słupkami Kadetów. Później faul w ataku Szwajcarów i trzecia z rzędu, świetna bramka Mihicia. Chorwat zachwycał swoją postawą, a jego dokonania były doceniane głośnym dopingiem kibiców. Czwarta bramka gości padła z linii siódmego metra, zaś szóstą dla ORLEN Wisły Płock zdobył Kosorotov. Kolejna akcja Kadetten przyniosła kolejnego wykorzystanego karnego Szwajcarów i również w tym przypadku rzut karny gości doczekał się odpowiedzi ze strony Kosorotova, natomiast po nim znowu zapunktował Mihić.

Nafciarze skutecznie odbierali piłki przeciwnikom, dzięki czemu mogli dokładać kolejne bramki z kontrataków. Po następnym – Przemka Krajewskiego, o czas poprosił trener drużyny gości. Po interwencji szkoleniowca, Szwajcarzy przerzucili piłkę nad bramką Adama Morawskiego, natomiast dla niebiesko-biało-niebieskich celnie rzucił Daszek, a po nim Krajewski. W ekipie gości nie zawodził Samuel Zehnder, który tak jak w pierwszym meczu, wykorzystywał odgwizdane przez sędziów karne. Po kilku próbach zatrzymania Zehndera przez Loczka, swoich sił próbował Witkowski, ale jemu również nie udało się zablokować rzutu gracza gości. Jeśli chodzi o zawodników ORLEN Wisły Płock, nie do pokonania był Lovro Mihić – w osiemnastej minucie Chorwat miał na już na swoim koncie pięć trafień.

Na listę strzelców Nafciarzy wpisał się także Niko Mindegia, a niedługo później Kadetom przyszło grać w osłabieniu – na ławkę sędziowie odesłali Canellasa. Niestety, mimo przewagi, Daszka zatrzymał goalkeeper przyjezdnych, zaś w ataku zapunktował Jonas Schelker. Dodatkowo z rzutu karnego pomylił się Kosorotov, który trafił w poprzeczkę. Na szczęście przy najbliższej okazji Wiślakom udało się przejąć piłkę i bramkę zdobył Abel Serdio. W następnej akcji zdobywca czternastego trafienia ORLEN Wisły Płock został ukarany dwoma minutami, a po chwili udaną interwencją popisał się Adam Morawski. Mimo gry w osłabieniu, płocczanom udało się zdobyć bramkę – jej autorem został Leon Susnja. Później pomyłka gości i Szity, którego rzut, przy grze pasywnej, zatrzymał Pilipović.

Przed przerwą trafienie zanotował jeszcze Dima Zhitnikov, natomiast wśród przyjezdnych wykluczenie otrzymał Philip Novak. Później udaną interwencją popisał się Loczek, a w ekipie gości na ławkę trafił Luka Maros. Wynik pierwszej połowy na 17:11 ustanowił Mirsad Terzić.

Strzelcy ORLEN Wisły Płock po pierwszej połowie: Mihić 5, Krajewski 3, Kosorotov 3, Susnja 1, Terzić 1, Daszek 1, Zhitnikov 1, Mindegia 1, Serdio 1.

II połowa

Po przerwie płocczanie zaczęli od ataku, natomiast goście wystartowali w podwójnym osłabieniu – przez kary z pierwszej połowy. Próba otwarcia wyniku przez Jurećicia zakończyła się słupkiem, ale niedługo później pierwszą bramkę w drugiej połowie zdobył Lovro Mihić. W kolejnej akcji Lovro trafił na ławkę, a gościom przyszło rzucać karnego. Po raz pierwszy na linii siódmego metra mylił się Zehnder, który przerzucił piłkę nad poprzeczką Loczka. Następnie trafienie Mindegi w słupek i kolejny karny dla Kadetten – tym razem wykorzystany przez Joana Cañellasa. Kiedy kończyła się kara Mihicia, wykluczenie otrzymał zawodnik przyjezdnych – Michael Kusio.

Dziewiętnasta i dwudziesta bramka dla niebiesko-biało-niebieskich należała do Krajewskiego – pierwsza z nich padła z akcji, zaś druga po kontrataku. Kolejna pomyłka Kadetów i kolejny kontratak Lovro Mihicia. Niestety, przed dwuminutową karą nie uchronił się Mirsad Terzić, a następne trafienia dla niebiesko-biało-niebieskich zanotowali Michał Daszek oraz Jan Jurećić, zaś kolejno swoje ósme trafienie zdobył Mihić – tym razem po rzucie na pustą bramkę z połowy boiska. W 42. min. na listę strzelców, po bramce z drugiej linii, wpisał się jeszcze Zoltan Szita i powiększył przewagę Nafciarzy do dziesięciu trafień, natomiast dla gości trafił Kusio.

Kiedy swoje bramki dołożyli Daszek oraz Zhitnikov Wiślacy prowadzili już 28:17 – wtedy o czas poprosił trener Kadetów. Mimo jego interwencji, Szwajcarów najpierw zatrzymał Loczek, a następnie stracili oni piłkę. Kolejno trafienie zaliczył Szita, natomiast przyjezdni wykorzystali jeszcze jednego karnego. Później oglądaliśmy nieudane próby po obu stronach boiska – wśród płocczan pomylił się Dima, zaś gości zablokował Morawski. Minuty mijały, natomiast przewaga ORLEN Wisły Płock rosła – na niespełna osiem minut przed końcem spotkania Wiślacy wygrywali już 31:19. Na trybunach wspaniale spisywali się kibice, którzy swoim dopingiem nieśli Nafciarzy do Final4.

Ostatnie minuty drugiego ćwierćfinałowego spotkania o najlepszą czwórkę Ligi Europejskiej skupiały się na szlifowaniu wyniku przez płocczan. W końcówce, po bramce Sergeia Kosorotova, po raz trzeci, interweniował szkoleniowiec Kadetów. Mimo rad trenera, akcja gości zakończyła się wysokim rzutem nad bramką Loczka. Nim mecz dobiegł końca, jego rezultat, powiększyli jeszcze: Abel Serdio, Torben Matzken, Sergei Kosorotov, Michael Kusio oraz Michał Daszek. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 35:22, a do Final4 Ligi Europejskiej awansowała ORLEN Wisła Płock!!!

Strzelcy ORLEN Wisły Płock: Mihić 8, Krajewski 6, Kosorotov 6, Daszek 5, Zhitnikov 2, Szita 2, Serdio 2, Susnja 1, Jurećić 1, Terzić 1, Mindegia 1.

W następnym meczu – 10 maja o godz. 18:00, na wyjeździe, Nafciarze zmierzą się z Chrobrym Głogów, a będzie to spotkanie 25. serii PGNiG Superligi. Kolejny pojedynek w Płocku odbędzie się 18 maja o godz. 18:00, Wiślacy w ramach półfinałowego meczu PGNiG Pucharu Polski podejmą Azoty-Puławy.

źródło SPR Wisła Płock

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.