Podano do stołu, czyli pokazowe karmienia w ZOO

Jedzenie jest jedną z podstawowych czynności niezbędnych do życia, ale też traktowane jest jako przyjemność, na którą czeka się z niecierpliwością. Uwielbiamy próbować nowych smaków, a także rozkoszować się ulubionymi potrawami. Niektórzy lubią szykować jedzenie rozpracowując nowe przepisy kulinarne, by uszczęśliwiać swoich gości lub domowników. No właśnie – uwielbiamy karmić kogoś. A kto z nas nie ma zakusów, by poczęstować przysmakiem zwierzęta w ZOO?

Pamiętajcie, że zwierząt w ZOO nie wolno karmić pod żadnym pozorem. Nie jest to złośliwość pracowników, a jedynie troska o dobro i zdrowie zwierząt. Jedzenie dla ludzi jest wzbogacane o sól i całą tablicę Mendelejewa wzmacniaczy smaku. To wszystko jest prawdziwą trucizną dla zwierząt, przyczynia się do chorób, a nawet może prowadzić do ich śmierci. Karma jaką zwierzęta dostają od swoich opiekunów jest odpowiednio dobierana i doskonale zbilansowana.

Aby mieć pewność, że zwierzęta w ZOO jedzą regularnie, zdrowo i różnorodnie zapraszamy do obserwowania pokazowych karmień. O godzinie 9.15 zaczynamy od śniadania w ptaszarni gdzie opiekunowie podają ptakom jedzenie w postaci mieszanki ziaren, owoców, warzyw, nasion, bakalii i owadów. Możecie przy tym zaobserwować ptasią aktywność przy jedzeniu, preferencje pokarmowe – bo jak i ludzie, zwierzęta najpierw jedzą to, co lubią najbardziej, a także kłótnie o najlepsze miejsce przy miseczce. Około godziny 10.00 możecie być świadkami śniadania tapira malajskiego, który z wielką przyjemnością pałaszuje na swoim wybiegu owoce i warzywa. Keenam jest wegetarianinem, więc jego dieta to: marchew, cykoria, szpinak, jarmuż, kapusta pekińska, pomidory, koper i natka pietruszki. Bardzo lubi także siano łąkowe, lucernę oraz specjalnie przygotowane granulaty dla zwierząt kopytnych.

O godzinie 11.00 w Akwarium karmione są duże ryby, takie jak arapaimy, paku, płaszczki czy rekiny. Zwierzęta te, tak jak w naturze, żywią się mniejszymi rybami i owocami morza np. kalmarami, omułkami, krewetkami czy ośmiornicami. Paku swoją dietę uzupełniają pokarmem roślinnym – jedzą także banany czy śliwki. Mniejsze ryby dostają drobniejszy pokarm: kryl, wodzień, ochotkę, solowiec i inne.

O godzinie 12.00 zapraszamy na lunch do surykatek. Te sympatyczne zwierzątka uraczą się owocami i warzywami (winogrona, arbuz, gruszka, kalarepka, dynia, marchewka), a także jajeczkiem i białym serem. Surykatki to z natury drapieżniki więc w ich diecie nie może zabraknąć także mięsa w postaci gryzoni, owadów i mięsa mielonego.

O godzinie 13.00 polecamy skierować się w okolicę basenu fok, bo czeka tam na Was prawdziwa gratka w postaci karmienia i treningu medycznego. Te dwie aktywności łączą się ze sobą nierozerwalnie. Foki są szkolone, by pozwolić sobie dotknąć pyszczka, uszu i płetw, by w razie interwencji weterynaryjnej nie przeżywać dodatkowego stresu. W nagrodę za współpracę z opiekunami dostają smaczek w postaci śledzia! Podczas całego treningu medycznego foka potrafi zjeść 4 kilogramy śledzi! Potem oczywiście czas na zabawę – rzucanie piłeczki i ringo do wody. To wspaniała okazja by się poruszać i pokazać swój spryt, zwłaszcza, gdy dostaje się za to ulubiony przysmak!

O godzinie 13.30 odbywa się poczęstunek słoni. Będziecie mogli poobserwować, jak opiekun rzuca słoniom przysmaki na wybieg, a one zgrabnie je zbierają i chrupią ze smakiem. Być może będzie to marchew, buraki, pomarańcze, banany, chleb, por, jabłka, a może kapusta pekińska, bo to wszystko wchodzi w skład jednego z dziennych posiłków słoni.

Na godzinę 14.00 zapraszamy do Herpetarium, gdzie będziecie mogli być świadkiem obiadku żółwi i legwanów. Przekonacie się wtedy, że te z pozoru powolne zwierzęta wcale nie zachowują się ospale, gdy na horyzoncie pojawia się miska z pyszną mieszanką warzyw i owoców (raz w tygodniu) lub codzienna porcja soczystej zieleniny prosto z łąki, w skład której wejdzie mniszek lekarski, babka lancetowata, ślaz, cykoria wędrowna, pokrzywa i inne pyszne zdrowe zioła. Dla żółwi posiłek będzie posypany mieszanką bogatą w mikro i makro elementy, służące do wspomagania prawidłowego wzrostu pancerza i produkcji zdrowych twardych jaj.

W weekendy gady poszczą, gdyż głodówka jest ważnym elementem ich prawidłowego rozwoju. Możecie za to o 11.30 dotknąć węża, czy jaszczurki wyniesionej przez opiekuna na korytarz pawilonu.

Pamiętajcie, by do naszego ZOO zabrać swój własny prowiant, bo możecie zgłodnieć od tych wszystkich obserwacji. Dla zapominalskich informacja, że na terenie uruchomione są punkty małej gastronomii, w których można się posilić. Zapraszamy i jeszcze raz apelujemy, by nie karmić naszych podopiecznych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.