FilminfoPłock

Konfederacja chce konsultacji społecznych [FILM]

Mieszkańcy Płocka mają pełne prawo wypowiedzieć się w sprawie Centrum Integracji Cudzoziemców, zwłaszcza że ta sprawa budzi wiele kontrowersji i obaw, jednak do tej pory nie mieli takiej możliwości. Takiego zdania jest płocki klub Konfederacji, który w tej sprawie zebrał głosy mieszkańców oraz przygotował wniosek do prezydenta Płocka, Andrzeja Nowakowskiego, a także do Przewodniczącego Rady Miasta, Artura Jaroszewskiego.

Wielu mieszkańców Płocka interesuje się tą sprawą, dlatego tym bardziej konsultacje społeczne, w celu jej szczegółowego omówienia powinny być przeprowadzone. Niestety, nasze lokalne władze samorządowe nie podjęły tych starań, co w naszej ocenie oznacza, że zdanie naszych mieszkańców ich nie obchodzi – mówi Mariusz Imielski z klubu Konfederacji w Płocku.

Według płockiego klubu Konfederacji, władze miasta mają narzędzie do tego, aby takie konsultacje przeprowadzić

Władze Płocka tak naprawdę od początku ukrywały gdzie będzie znajdować się Centrum Integracji Cudzoziemców w Płocku i tu widzimy tego efekty. Tak naprawdę nie chcą słuchać obywateli, dlatego my również jako obywatele wychodzimy z tym wnioskiem. Zebraliśmy podpisy od mieszkańców Płocka, żeby porozmawiać o tym, jak to centrum będzie wyglądało, kto tam będzie pracował, ilu pracowników tam będzie, bo to jest bardzo ważna rzecz. Lokalne władze mają takie narzędzia i powinny tych narzędzi używać – podkreśla Wiktor Adamczyk, członek płockiej Konfederacji.

Jak zaznacza Marek Tucholski koordynator Konfederacji w Płocku, władze miasta zignorowały obawy mieszkańców, nie przeprowadziły żadnych konsultacji.

Władze miasta wydają oświadczenia, z których wynika, że oni popierają idee Centrów Integracji Cudzoziemców i przedstawiają to w samych superlatywach. Jeżeli tak jest, to mogą samymi argumentami przekonać mieszkańców Płocka podczas konsultacji społecznych. […] Uważamy, że te konsultacje społeczne się mieszkańcom po prostu należą. Władza powinna przedstawić, co właściwie zamierza zrobić, jak ma to wyglądać, żebyśmy nie musieli się wszystkiego domyślać, a jednocześnie skonfrontować swoje zdanie z opinią mieszkańców i argumentami, które padają z drugiej strony, a tego nie ma. Jest metoda faktów dokonanych i odnosimy takie wrażenie, ze nikogo nie obchodzi zdanie mieszkańców – dodaje Tucholski.

Płocka Konfederacja uważa, że Centra Integracji Cudzoziemców są elementem szerszego systemu relokacji do Polski imigrantów na masową skalę.

Niedawno słyszeliśmy wszyscy, że powstał ośrodek w Niemczech, przy granicy z Polską — Eisenhuettenstadt. Niemcy stworzyli ośrodek, z którego odsyłają imigrantów do Polski. To jest tylko jeden element, drugi element to pakt migracyjny, który wchodzi w życie w przyszłym roku i w ramach tego paktu Polska będzie musiała przyjąć migrantów, albo zapłacić za każdego nieprzyjętego imigranta 20 tys. euro rocznie kary. W tej chwili pojawiły się też kolejne niepokojące informacje, które nakazują nam zwrócić jeszcze większą uwagę na Centra Integracji Cudzoziemców i tym, czym mogą się przez najbliższe lata zajmować. Mianowicie, niemieckiego dziennika “Bild”, premier Donald Tusk i prawdopodobnie przyszły kanclerz Niemiec Friedrich Merz prowadzą niejawne negocjacje na temat wkomponowania Polski w niemiecką politykę migracyjną, która to ma być kierowana w taki sposób, aby nie przyjmować imigrantów do Niemiec i jak to ujęli dziennikarze tego portalu, pełne zawracanie na granicach – mówi Marek Tucholski.

Klub konfederacji w Płocku uważa, że Centra Integracji Cudzoziemców nie będą wyłącznie biurami, służącymi do realizowania formalności przez cudzoziemców, ale również element infrastruktury przeznaczonej do masowej relokacji imigrantów w Polsce. Członkowie oczekują szczerych konsultacji społeczne, które pozwolą poruszyć ten temat przez mieszkańców.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *