Ogólnopolski protest rolników. Także pod Płockiem
W kilkudziesięciu miejscach w Polsce odbędzie się jutro, wtorek 30 grudnia ogólnopolski protest rolników. Rolnicy w całym kraju staną w obronie polskiej wsi i bezpieczeństwa żywnościowego.
Protesty odbędą się również blisko Płocka – w Bielsku oraz Dłużniewie koło Płońska. Protest w Bielsku, podobnie jak w całym kraju rozpocznie się o 10.00 potrwa do 15.00. Miejsce – plac targowy naprzeciwko Biedronki. W Dłużniewie na MOP przy trasie S7.

Przy drogach i wiaduktach mają pojawić się oflagowane ciągniki i banery z hasłami „STOP Mercosur” oraz „W obronie polskiej wsi”. Celem akcji, jak zapewniają organizatorzy, jest pokazanie jedności i siły środowiska rolniczego, a nie blokowanie dróg. Umowa UE z Mercosur jest negocjowana już 25 lat i kilkukrotnie była odrzucana.
Żądamy od Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej podjęcia jednoznacznej uchwały, która zobowiąże rząd RP do stanowczego sprzeciwu wobec umowy UE–Mercosur, na wzór działań podjętych przez Francję. Polski rząd ma obowiązek bronić interesu narodowego, a nie zgadzać się na rozwiązania niszczące nasze rolnictwo – tłumaczą rolnicy
Organizatorem protestu w Bielsku jest Piotr Majdowski, w Dłużniewie Piotr Korycki.
Umowa UE-MERCOSUR to projekt mający na celu utworzenie strefy wolnego handlu pomiędzy Unią Europejską a krajami z Ameryki Południowej wchodzącymi w skład Mercosur (m.in. Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj). Zwolennikami umowy pomiędzy Unią a Mercosurem są przede wszystkim Niemcy oraz Hiszpania, które przewodzą koalicji 11 państw UE. W ramach strefy wolnego handlu do krajów Mercosur miałyby trafiać produkty niemieckiego przemysłu, a Europę miałyby zalać produkty rolnictwa krajów Mercosur, co spowoduje zniszczenie rolnictwa w Europie. Warto zwrócić uwagę, że przeciwko umowie handlowej UE–Mercosur protestują rolnicy w całej UE, którzy zwracają uwagę, że napływ tanich produktów rolnych z Ameryki Południowej, nie zawsze spełniających europejskie normy jakościowe, może uderzyć w europejskie rolnictwo.
