Podszywał się pod komornika i obiecywał „okazyjne” nieruchomości. Wyłudził ponad 1,3 mln zł
33-letni mężczyzna podejrzany o serię oszustw trafił do aresztu. Podawał się za komornika, posługiwał podrobionymi dokumentami i oferował „okazyjny” zakup mieszkań oraz samochodów z pominięciem licytacji. Według śledczych wyłudził ponad 1,3 mln zł. Pokrzywdzonych może być nawet kilkadziesiąt osób.
Prokuratura Rejonowa w Płocku nadzoruje śledztwo przeciwko 33 -letniemu mężczyźnie podejrzanemu o popełnienie na terenie Płocka pięciu przestępstw oszustwa, w tym oszustw w wielkich rozmiarach.
Mężczyzna miał przedstawiać się jako osoba pełniąca funkcję publiczną – komornik. Posługiwał się również podrobionymi, ostemplowanymi dokumenatmi, aby uwiarygodnić swoją historię.
„Okazyjne” mieszkania i samochody
Jak ustalili śledczy, podejrzany przekonywał swoje ofiary, że ma możliwość sprzedaży ruchomości i nieruchomości po atrakcyjnych cenach, z pominięciem standardowych licytacji komorniczych. Oferował między innymi samochody osobowe oraz lokale mieszkalne. Wprowadzał pokrzywdzonych w błąd co do możliwości wywiązania się z zawieranych umów i realizacji rzekomych transakcji.
W jednym z przypadków miał nawet okazywać wynajęte mieszkanie, przedstawiając je jako lokal, który można kupić. Po wzbudzeniu zaufania podejrzany pobierał od zainteresowanych pieniądze na poczet zakupu oferowanych nieruchomości lub ruchomości.
Ponad 1,3 mln zł wyłudzonych pieniędzy
Mężczyzna miał być na tyle przekonujący, że pokrzywdzeni przekazali mu znaczne kwoty. Łączna wartość wyłudzonych w ten sposób pieniędzy przekroczyła 1,3 mln zł. Śledczy ustalili jednak, że oferowane „okazyjnie” nieruchomości i samochody nie był jedynym sposobem działania podejrzanego. Sprawa ma charakter rozwojowy.
Do prokuratury zgłaszają się kolejne osoby, które mogły zostać oszukane przez 33 – latka. Według ustaleń pokrzywdzonych może być nawet kilkadziesiąt osób.
Podejrzany trafił do aresztu
Prokurator uznał, że w tej sytuacji zastosowanie środków zapobiegawczych o charakterze wolnościowym byłoby niewystarczające. Wystąpił z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd przychylił się do wniosku. 33-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Za oszustwo znacznej wartości grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. W przypadku zbiegu licznych przestępstw kara łączna może sięgnąć nawet 30 lat pozbawienia wolnści.
Śledztwo jest nadal prowadzone, a prokuratura ustala kolejne osoby, które mogly paść ofiarą oszusta.
źródło: Prokuratura Okręgowa w Płocku
