Nielegalne pomosty nad Jeziorem Zdworskim. Naliczono ich 71, większość może być samowolą
Aż 71 pomostów zinwentaryzowali pracownicy Wód Polskich nad Jeziorem Zdworskim. Wstępne ustalenia są niepokojące – około 90 proc. konstrukcji może być nielegalnych. Właściciele będą poszukiwani, a nielegalne pomosty mogą stać się przedmiotem dalszych postępowań administracyjnych. W grę wchodzą również wysokie kary.

Pomosty i drewniane kładki są stałym elementem krajobrazu Jeziora Zdworskiego. Niektóre znajdują się zaledwie kilka czy kilkanaście metrów od siebie. Problem w tym, że nie wszystkie zostały wybudowane zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Wody Polskie rozpoczęły intensywniejsze kontrole po sygnałach od mieszkańców i sołectwa Zdwórz. Przeprowadzono już wstępną inwentaryzację konstrukcji znajdujących się nad jeziorem.
Przeprowadziliśmy wstępną inwentaryzację pomostów na tym jeziorze. Okazało się, że tych pomostów jest około 70, z czego około 20 proc. w tej chwili jest legalnych lub jest w trakcie legalizacji – mówi Piotr Fetliński, dyrektor Zlewni Wód we Włocławku.
Ostatecznie pracownicy Wód Polskich naliczyli 71 pomostów. Wstępne ustalenia wskazują, że około 90 proc. z nich może być nielegalnych.
Właściciele będą poszukiwani
Kontrola została przeprowadzona przede wszystkim od strony wody. Z lądu nie do wszystkich konstrukcji można bowiem swobodnie dotrzeć.



Właściciele pomostów, których status prawny budzi wątpliwości, otrzymali informacje z prośbą o kontakt. Wody Polskie zapowiadają dalsze działania zmierzające do ustalenia, kto jest właścicielem poszczególnych konstrukcji.
Będziemy sukcesywnie prowadzić swoje postępowania w celu ich znalezienia i zalegalizowania tych pomostów. Jeżeli nie znajdą się właściciele, to w ramach swoich kompetencji będziemy dalej prowadzić postępowania z nimi związane – dodaje.
W poszukiwanie właścicieli mogą zostać zaangażowani m.in. przedstawiciele gminy, mieszkańcy i sąsiedzi. W niektórych przypadkach możliwe jest również zwrócenie się o pomoc do policji.
W sprawie pomostów współpracować mają także Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego oraz Wody Polskie.
Jak zalegalizować pomost?
Wody Polskie przypominają, że konstrukcje znajdujące się na państwowych gruntach i nad państwowymi jeziorami powinny posiadać odpowiednią podstawę prawną.
W zależności od wielkości pomostu wymagane może być zgłoszenie wodnoprawne albo pozwolenie wodnoprawne. Konieczne jest również uregulowanie zasad korzystania z nieruchomości należącej do Skarbu Państwa.
Chodzi przede wszystkim o to, żeby te pomosty były bezpieczne. Druga sprawa jest taka, że stosowne umowy i pozwolenia powinny być zawierane z Wodami Polskimi w imieniu Skarbu Państwa – podkreśla Fetliński.
Koszt użytkowania pomostu określany jest na kilka złotych rocznie za metr kwadratowy. Właściciele nielegalnych konstrukcji często tłumaczą się niewiedzą i brakiem świadomości obowiązujących przepisów. Nie zwalnia ich to jednak z odpowiedzialności.
Za wykonanie urządzenia wodnego bez wymaganych zgłoszeń lub pozwoleń może grozić administracyjna kara pieniężna od 5 tys. zł do nawet 1 mln zł.
Wody Polskie podkreślają jednak, że obecnie najważniejsze jest doprowadzenie istniejących konstrukcji do stanu zgodnego z prawem.
Nie jesteśmy w tej chwili na etapie wymierzania jakichś super kar. Natomiast to, co wynika z ustawy, musimy niestety procedować i egzekwować – dodaje.
Osoby, które mają pomosty nad Jeziorem Zdworskim i nie mają pewności, czy zostały one wybudowane legalnie, mogą zgłaszać się do Nadzoru Wodnego w Płocku lub Zarządu Zlewni we Włocławku.
Jezioro Zdworskie walczy również z suszą
Problemem Jeziora Zdworskiego pozostają nie tylko nielegalne pomosty, ale również niski poziom wody. Trwają działania mające na celu uzupełnianie zasobów jeziora. Woda jest pompowana naprzemiennie do Jeziora Zdworskiego i Ciechomickiego.
Jest to czynność, którą wykonujemy praktycznie non stop, 24 godziny na dobę. Pompujemy wodę zamiennie zarówno do Jeziora Zdworskiego, jak i Ciechomickiego, bo takie są możliwości techniczne – dodaje dyrektor Fetliński.
Jednocześnie Wody Polskie przyznają, że możliwości techniczne nie pozwalają na szybkie i spektakularne odwrócenie sytuacji.
Powodem jest susza hydrologiczna, która dotyka nie tylko regionu płockiego, ale również innych części Polski i Europy. Problem widoczny jest m.in. na Wiśle, gdzie poziom wody jest obecnie bardzo niski.
Będzie kolejne spotkanie w sprawie ratowania jeziora
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, jeszcze w sierpniu ma odbyć się spotkanie specjalnego zespołu zajmującego się sytuacją Jeziora Zdworskiego. W pracach mają uczestniczyć przedstawiciele Wód Polskich, gminy, powiatu płockiego oraz przedstawiciele mieszkańców. Tematem będzie przede wszystkim dalsze poszukiwanie rozwiązań, które pozwolą ograniczyć skutki suszy i poprawić sytuację jednego z największych i najważniejszych jezior w regionie.
