Wyjątkowy dzień dla Alana. Święto Wojska Polskiego pozwoliło choć na chwilę odłożyć chorobę na bok
Dla Alana i jego rodziców był to dzień pełen emocji, wzruszeń i dumy. Dzięki zaproszeniu od Kancelarii Prezydenta RP mogli uczestniczyć w obchodach Święta Wojska Polskiego i z bliska zobaczyć uroczystą defiladę. Dla rodziny, która na co dzień mierzy się z chorobą chłopca, ten dzień miał jednak znaczenie znacznie większe niż tylko udział w państwowych uroczystościach.




Tysiące żołnierzy, wojskowy sprzęt, ogromna mobilizacja i perfekcyjne przygotowanie zrobiły na rodzinie ogromne wrażenie.
Staliśmy wśród ludzi, patrzyliśmy na tysiące żołnierzy, ich przygotowanie, skupienie, dyscyplinę i ogrom pracy, która stoi za tym, co mogliśmy dziś zobaczyć. Cała defilada była niezwykłym widowiskiem, które oglądaliśmy z zapartym tchem – relacjonuje mama Alana, Andżelika Raczkowska
Jak podkreśla, wydarzenie było także okazją do refleksji nad znaczeniem służby wojskowej i bezpieczeństwa.
Przede wszystkim przypomniała nam, jak ważna i odpowiedzialna jest służba tych, którzy każdego dnia stoją na straży naszego bezpieczeństwa. To, co czujemy do teraz, to ogromny szacunek i duma z tego, że jesteśmy Polakami – dodaje.
Kilka godzin bez myślenia o chorobie
Dla rodziny Alana ten dzień miał jeszcze jeden, bardzo osobisty wymiar. Na co dzień ich życie podporządkowane jest chorobie, badaniom, wizytom lekarskim, rehabilitacji, leczeniu i zbiórce pieniędzy potrzebnych na dalszą walkę o zdrowie chłopca. Tym razem przez kilka godzin mogli odłożyć te problemy na bok.
Czasami człowiek nawet nie zauważa, jak bardzo jest tym wszystkim zmęczony. A dzisiaj przez kilka godzin po prostu o tym nie myśleliśmy – przyznaje mama Alana.
Najważniejszy był Alan. Jego zainteresowanie żołnierzami i wojskowym sprzętem sprawiło, że dla rodziców ten dzień stał się czymś wyjątkowym.
Patrzyliśmy na Alana, który przeżywał to wszystko i z zainteresowaniem oglądał żołnierzy, sprzęt. Patrzyliśmy na niego z jedną myślą – chcemy, żeby miał w życiu jak najwięcej takich dni, takich wyjątkowych obchodów, okazji do poznawania świata.
To właśnie te chwile pozwalają rodzinie choć na moment zapomnieć o chorobie.
Takich, w których choroba schodzi na dalszy plan, w których nie jesteśmy rodzicami dziecka z DMD, tylko po prostu mamą i tatą, którzy są ze swoim synem w wyjątkowym miejscu i przeżywają z nim coś pięknego – podkreślają rodzice chłopca
Spotkanie z prezydentem
Po zakończeniu defilady rodzina miała również okazję spotkać Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Za możliwość przeżycia tego wyjątkowego dnia rodzice Alana podziękowali Kamilowi Zalewskiemu, dzięki któremu otrzymali zaproszenia na uroczystości.
Kamil, dziękujemy Ci za zaproszenie, za pamięć o Alanie i za to, że dzięki Tobie mogliśmy przeżyć to Święto w ten właśnie sposób – napisali.
Rodzina wraca teraz do codzienności i dalszej walki o przyszłość Alana. Przed nimi kolejne badania, leczenie, rehabilitacja i ogromne wyzwania. Jednocześnie nie tracą nadziei, że przed chłopcem jeszcze wiele pięknych chwil.
W pomoc Alanowi można włączyć się poprzez zbiórkę: siepomaga.pl/ratuj-alana
Wracamy do rzeczywistości, do walki, której końca nadal nie widać, ale która daje nadzieję, że ta najlepsza część życia jeszcze przed nami – dodają.
