poniedziałek, 15 kwietnia 2024
Płock

Ukradli samochód, wpadli w ręce policji

Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością przeciwko Mieniu płockiej komendy Policji zatrzymali 4 sprawców odpowiedzialnych za kradzież z włamaniem do jeepa i usiłowanie kradzieży kia stinger. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty, ale sprawa jest nadal rozwojowa.

4 listopada, nad ranem, na jednym z płockich osiedli skradziony został jeep grand cherokee, wart 400 tys. zł. Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością przeciwko Mieniu płockiej komendy. Podczas intensywnie prowadzonych czynności, już po kilku godzinach od zdarzenia kryminalni ustalili miejsce ukrycia pojazdu. Podjęty trop zaprowadził ich do jednego z sąsiednich miast, gdzie zatrzymali dwóch mężczyzn. Wstępna analiza materiału dowodowego wskazywała na paserstwo zatrzymanego 35-latka, mieszkańca powiatu, wobec którego zastosowany został dozór Policji. Dalsze ustalenia w sprawie doprowadziły jednak do ponownego zatrzymania mężczyzny, gdzie w prokuraturze usłyszał ostatecznie zarzut kradzieży z włamaniem do pojazdu i na 3 miesiące trafił do aresztu, drugi z zatrzymanych 42-latek, przesłuchany został w charakterze świadka.

mówi asp. Krystyna Kowalska z KMP w Płocku

Dalsze czynności doprowadziły do kolejnego zatrzymania. Powiązany ze sprawą okazał się 34-letni płocczanin, który posiadał aktywny dozór elektroniczny, zastosowany wobec niego w związku z wcześniejszymi kradzieżami pojazdów. Jest podejrzany o paserstwo, a decyzją sądu na czas prowadzonego postępowania trafił na 3 miesiące do aresztu.

Kolejne czynności, podjęte przez kryminalnych dały nowy kierunek sprawie i zakończyły się następnymi zatrzymaniami i zarzutami dla 34 i 36-latka. Mężczyźni tej samej nocy, tj. 4 listopada próbowali odjechać z jednego z parkingów w Płocku kia stinger. Prokurator przedstawił im zarzuty usiłowania kradzieży pojazdu, a następnie wobec pierwszego zastosował środek zapobiegawczy, w postaci poręczenia majątkowego, na 20 tys. zł, drugi decyzją sądu na 3 miesiące trafił do aresztu.

dodaje asp. Kowalska

Sprawa ma charakter rozwojowy, a policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *