Mosiele Africa #27 – Mrs. Ples

Dziś kończymy kolejny mini-serial. Trzeci z kanionów jaki zobaczyłem na południu Afryki. Przypomnę, że dwa miesiące temu zaprosiłem Państwa do drugiego co do wielkości kanionu świata (oczywiście po Wielkim Kanionie Kolorado) – Fish River Canyon w Namibii. W listopadzie mieli Państwo okazję zobaczyć jak wygląda największy, zielony kanion świata – Motlatse River Canyon (dawniej Blyde River) we wschodniej RPA. Dziś chciałbym zaprosić w góry Magaliesberg na północy RPA.

Pasmo gór Magaliesberg nie jest ani najwyższym pasmem RPA (Nooitgedacht – najwyższy szczyt pasma osiąga 1 852 m n.p.m.), ani najbardziej widowiskowym, ani najbujniej porośniętym zielenią. Magaliesberg posiada inne zalety. Jedną z nich jest dziedzictwo historyczne – to tu znaleziono szczątki „Pani Ples” (Mrs. Ples – org.). Czaszka „Pani Proszę” to najstarszy australopitek znaleziony na południu Afryki. Jej szczątki datuje się na około 2 mln lat. Z bardziej współczesnej historii pasmo znane jest także z gorączki diamentów. W drugiej połowie XIX wieku znaleziono w rzece Vaal pierwsze diamenty. Tysiące ludzi dosłownie rzuciło się do przepłukiwania rzeki, a w 1949 otworzono kopalnię diamentów w której przez 32 lata znaleziono ponad 80 000 diamentów (w tym Venter Diamond – 511-to karatowy żółty kamień).

Jest jeszcze kilka powodów, dla których ten region jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc w Republice Południowej Afryki, ale skupię się na jednym. Jest nim Magaliesberg Canopy Tour. Cóż to takiego? To zjazd tyrolką. Dla niewtajemniczonych już spieszę wyjaśnić. To zjazd na metalowej linie z punktu A (wyżej położonego) do punktu B. Najdłuższy taki zjazd (2 841 m) możemy zafundować sobie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich gdzie można się rozpędzić podczas zjazdu do 150 km/h. W Polsce najdłuższy zjazd to ponad 600 m w parku Złoty Stok w Kotlinie Kłodzkiej.

Wróćmy jednak na południe Afryki. Tyrolki w Magaliesberg mają różną długość i różne nachylenie. Cała trasa składa się z 10 lin (najdłuższa ma 140 m) rozpiętych nad malowniczym kanionem, który porasta nietknięta od 2,5 mln lat biosfera. Na pokonanie całej trasy potrzebujemy około 2,5 godziny. I mogą tego dokonać zarówno małe dzieci jak i osoby w bardziej zaawansowanym wieku (nasz 79-cio letni kierowca nie dał się długo namawiać by wziąć udział w tej przygodzie). Wszystko jest bardzo bezpieczne i pomimo, że czasami mamy wrażenie, że zaraz zahaczymy o drzewo, albo rozbijemy się o ścianę to tak naprawdę wszystko jest pod kontrolą. Zresztą proszę się samemu przekonać i po zeskanowaniu kodu QR popatrzeć jak my przednie bawiliśmy się w tamtym miejscu.

Mzungu Roland Bury

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *