środa, 22 maja 2024
Płock

Płockie ZOO ma dwa nowe rudzielce

Choć panda ruda, inaczej zwana czerwoną, małą lub mniejszą kojarzy się z nazwy z pandą wielką, zwierzęta te nie są blisko spokrewnione. Dawniej oba gatunki zaliczano do rodziny szopowatych. Łączy je obszar występowania, częściowo dieta i pewne cechy budowy ciała, ale dokładne badania wykazały, że zwierzęta te należą do różnych gałęzi ewolucyjnych. Na ich podstawie jasno stwierdzono, że panda ruda należy do rodziny pandkowatych (Ailuridae) i jest jedynym jej żyjącym przedstawicielem.

Panda mała nie jest tak znana jak jej domniemana większa kuzynka, a jej wizerunek rzadziej widoczny jest w mediach. Swój debiut na wielkim ekranie miała w 2008 roku – pandą rudą był mistrz Shifu w serii „Kung Fu Panda”. Ostatnio za sprawą głównej roli w filmie „To nie wypanda” popularność pandek znacznie wzrosła. Pojawiło się nawet wiele pytań o to, czy można utrzymywać je jako zwierzęta domowe. Choć nie każdy o tym wie, zupełnym przypadkiem pandka stała się też jednym z najpopularniejszych zwierząt w sieci. Po chińsku bywa nazywana ognistym lisem, co przetłumaczono na angielski jako firefox. Nazwę tą wybrano dla przeglądarki internetowej Mozilla Firefox.

Zasięg występowania tego gatunku obejmuje tereny południowych Chin, północno-wschodnich Indii, Nepal i północną Mjanmę. Wyglądem pandy rude przypominają nieco szopa pracza. Samce mogą ważyć nawet 6 kg, a mniejsze od nich samice około 4,5 kg. Długość ich ciała to nawet nieco ponad 60 cm. Podobny rozmiar osiąga ogon. Pandki wyróżnia oryginalne umaszczenie. Mają gęste, rdzawe lub rdzawobrązowe futro, o które regularnie dbają, i które zapewnia bardzo dobrą izolację cieplną. Pysk, policzki i końce uszu są białe. Na ogonie widoczne są ciemniejsze pierścienie, których z reguły jest sześć. Łapy i brzuch są znacznie ciemniejsze od reszty ciała. Takie ubarwienie to doskonały kamuflaż, który dobrze sprawdza się w górskich lasach mieszanych klimatu umiarkowanego Himalajów ze starymi drzewami i gęstymi zaroślami bambusowymi, gdzie na drzewach rośnie wiele czerwonawych mchów i porostów.

Najczęściej pandy rude zamieszkują dziuple lub nory w korzeniach drzew na stromych skalnych zboczach. Są świetnie przystosowane do nadrzewnego trybu życia. Częściowo wysuwane pazury pozostają cały czas ostre jak u kotowatych. Dodatkowo pandy rude mają tzw. fałszywy kciuk – wyrostek kości nadgarstka, który pomaga im się utrzymywać na gałęziach, a długi ogon pozwala łatwiej zachować równowagę. Jakby tego było mało, są też wyposażone w ruchome kostki – potrafią odwrócić swoje stopy o 180 stopni, czyli ustawić je „tyłem do przodu”. W takiej pozycji mogą swobodniej wbić pazury w korę i schodzić z drzew głową w dół w bardzo kontrolowany sposób.

To nie koniec ciekawostek o pandach rudych. Określane są jako zwierzęta wszystkożerne, a właściwie jako roślinożerne drapieżniki. To nie pomyłka – choć aż 70% ich diety stanowią pędy i liście bambusa, pandki należą do rzędu ssaków drapieżnych, a ich przystosowanie do odżywiania pokarmem roślinnym jest cechą wtórną. Ich przodkowie byli stuprocentowymi drapieżnikami, tak jak najbliżsi krewni, czyli szopy, skunksy czy łasice. Przypuszczalnie dlatego pandki nie pogardzą okazjonalną rybą, jajem czy owadem. Żywią się też owocami, jagodami i grzybami. Z powodu niskokalorycznej diety są bardzo mało aktywne. Dzień przesypiają ukryte w koronach drzew, po zmroku wyruszają w poszukiwaniu pokarmu.

Żyją w parach lub małych grupach rodzinnych. Jak większość drapieżników są też terytorialne, a swój teren znakują wydzielinami specjalnych gruczołów i moczem. Średnia długość życia pandki to 8–10 lat. W warunkach hodowlanych osiągają wiek 14 lat. W naturalnym środowisku polują na nie m.in. lamparty.

Panda mała od 2008 roku jest uznawana za gatunek zagrożony wyginięciem, który objęto programami ochrony. Jej populację oszacowano na mniej niż 10 tys. osobników. Wpływa na to wolne tempo rozmnażania i wysoka śmiertelność młodych. Ponadto zagrażają jej niszczenie i fragmentacja siedlisk, konkurencja ze strony zwierząt domowych oraz kłusownictwo.

Tym bardziej cieszy fakt, że w ZOO Płock para pand rudych Laya i Hari właśnie została po raz pierwszy dumnymi rodzicami bliźniąt. Ciąża u pandek trwa nawet 150 dni, więc na maluchy trzeba było trochę poczekać. W miocie może być od 1 do 5 młodych, które przychodzą na świat zazwyczaj nocą na początku lata. Na razie samica skrzętnie ukrywa swoje dzieci, a pracownicy ZOO będą mogli przeprowadzić niezbędne zabiegi takie jak sprawdzenie stanu ich zdrowia i płci, ważenie, szczepienie i chipowanie dopiero kiedy minie okres okołoporodowy. Laya będzie opiekować się maluchami sama przez około 6 miesięcy. ZOO ma nadzieję, że już niedługo będzie można zobaczyć na wybiegu całą rodzinę płockich pand.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *