Obowiązek służby vs. obowiązkowa służba wojskowa – szkolenia obronne Polaków
15 sierpnia, jak co roku będziemy obchodzili Święto Wojska Polskiego. To dzień, w którym bardziej niż zwykle chełpimy się armią, w inny sposób patrzymy na żołnierzy i z podziwem spoglądamy na prezentowane uzbrojenie. Święto Wojska Polskiego to nie tylko dzień żołnierski. To również okazja do wyróżnienia pracowników cywilnych, wykonujących zadania na rzecz Sił Zbrojnych. Święto Wojska Polskiego to jednocześnie wydarzenie mające na celu celebrację historii oręża polskiego.

Rządzący, przedstawiciele Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz środowisko wojskowe, część ekspertów oraz politycy z nieukrywaną pewnością mówią o tym, iż w przypadku niesprzyjającego rozwoju sytuacji i przy pewnych okolicznościach, prawdopodobny jest w całkiem niedalekiej przyszłości konflikt militarny z Federacją Rosyjską lub udział Polski w operacjach w innych miejscach świata. Czy jesteśmy jako państwo i społeczeństwo odporni na skutki ewentualnego konfliktu? Nie jesteśmy. Czy posiadamy wystarczający potencjał militarny i czy jesteśmy gotowi do skutecznej walki? Nie. Może będziemy. I w końcu, czy nasz żołnierz lub kandydat na niego ma szansę stać się sprawnym i skutecznym ramieniem armii? Tylko w przypadku dużej determinacji i przy założeniu, że ich szkolnie będzie optymalne. Optymalne, a więc takie, które uwzględnia charakter współczesnego pola walki, obecne realia społeczne i ekonomiczne oraz, co nie mniej ważne, system szkolenia. Jak często podnosi prof. płk Waldemar Kitler, należy sobie odpowiedzieć na pytanie – jak jest, a jak być powinno?
O wojsku i żołnierzach mówi się w ostatnim czasie dużo. Siły Zbrojne Rzeczpospolitej Polskiej, bo taka jest właściwa ustawowa nazwa wojska polskiego, to ponad dwustutysięczna organizacja zbrojna, w skład której wchodzą Wojska Lądowe, Marynarka Wojenna, Siły Powietrzne, Wojska Specjalne oraz Wojska Obrony Terytorialnej. W wojsku działa również Żandarmeria Wojskowa i Wojska Obrony Cyberprzestrzeni. Obecnie żołnierz to mężczyźni i kobiety pełniący służbę zawodową, zasadniczą i terytorialną. Wszyscy z przysięgą „Ja, żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, bronić jej niepodległości i granic. Stać na straży Konstytucji, strzec honoru żołnierza polskiego, sztandaru wojskowego bronić. Za sprawę mojej Ojczyzny w potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić. Tak mi dopomóż Bóg”. Decydenci planują budowę co najmniej 300 tysięcznej armii, w tym rezerw. Przyjmując na wiarę, iż jest to wielkość wystarczająca to i tak brakuje na tą chwilę około 95 tysięcy żołnierzy. Czy stać nas na zebranie planowanego potencjału ludzkiego? W jaki sposób optymalizować system szkolenia?
Jak wskazują sondaże (IBRiS, CBOS/ marzec i czerwiec ’25) za przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej w Polsce jest około 55% badanych, przeciwników blisko 36%. Jednocześnie 71% Polaków nie wyraża chęci udziału w jakiejś formie przeszkolenia wojskowego. Zainteresowanych jest 26% (czerwiec ‘25). Z badań wynika, że 44,1% uważa Siły Zbrojne za gotowe do obrony kraju w przypadku agresji ze strony Rosji. Jednak
w kolejnym badaniu (czerwiec ’25) Polacy krytycznie oceniają poziom naszego przygotowania do wojny. Jedynie 17% ocenia nasze przygotowanie za dobre lub wystarczające. Jedynie niecałe 22% Polaków byłoby w razie zagrożenia skłonnych wstąpić do armii. Prawie 37-51% wybrałoby „ucieczkę”, ale z pewnością nie wstąpiłoby do armii. Na szczęście duży procent społeczeństwa jest za wspieraniem państwa i wojska w przypadku konfliktu. Powyższe badania dotyczyły potencjalnego zagrożenia militarnego i poniekąd subiektywnego jego odczuwania.
Służba wojskowa dzieli się na czynną służbę wojskową i służbę w rezerwie. Czynna służba wojskowa polega na pełnieniu: zasadniczej służby wojskowej, terytorialnej służby wojskowej, służby w aktywnej rezerwie w dniach tej służby oraz odbywaniu ćwiczeń wojskowych w ramach pasywnej rezerwy, zawodowej służby wojskowej, służby w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny. Zasadnicza służba wojskowa polega na pełnieniu dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej lub obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa jest pełniona przez okres do 12 miesięcy. W czasie tej służby realizuje się szkolenie podstawowe w wymiarze do 28 dni oraz szkolenie specjalistyczne połączone z wykonywaniem obowiązków na stanowisku służbowym w wymiarze do 11 miesięcy. Terytorialna służba wojskowa może być pełniona dyspozycyjnie albo rotacyjnie oraz w sytuacjach szczególnych w trybie natychmiastowego stawiennictwa. Po wstąpieniu do WOT (dobrowolnie) żołnierze, w zależności od tego czy już wcześniej służyli czy nie, przechodzą szkolenie podstawowe lub wyrównawcze, trwające odpowiednio 16 lub 8 dni.
W Polsce wciąż obowiązuje, chociaż często o tym nie pamiętamy, obowiązkowa zasadnicza służba wojskowa. Wprowadzana jednak tylko w sytuacjach wyjątkowych i na szczególne potrzeby Sił Zbrojnych. Czas trwania obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej wynosi 9 miesięcy.
Podstawowe szkolenia mają na celu ogólne przygotowanie potencjalnego obrońcy Rzeczpospolitej do dalszego funkcjonowania w wojsku. Są to najczęściej ćwiczenia z regulaminów, taktyki, pierwszej pomocy, strzeleckie, łączności, bytowania, reagowania na broń masowego rażenia, i naciska na indywidualny potencjał żołnierza oraz jego funkcjonowanie w pododdziale. System szkolenia w ramach terytorialnej służby wojskowej różni się od służby zasadniczej. Wynika to gównie ze specyfiki rodzajów wojsk i przeznaczonego dla nich programu szkolenia. Kształcenie kandydatów do zawodowej służby wojskowej oraz żołnierzy zawodowych odbywa się w bardzo rożnych formach oraz okresach czasu. Od kilku lat do kilku miesięcy niezależnie od korpusu. Jeszcze inaczej wygląda nabór i szkolenie do wojsk specjalnych. System szkoleń i ćwiczeń obejmuje również żołnierzy rezerwy, zarówno aktywnej jak i pasywnej. Służbę w aktywnej rezerwie pełni się raz na kwartał jednorazowo, przez co najmniej 2 dni w czasie wolnym od pracy oraz jednorazowo, przez 14 dni, co najmniej raz na 3 lata. Pełnienie służby przez żołnierzy pasywnej rezerwy, polega na odbywaniu ćwiczeń wojskowych. Ćwiczenia wojskowe mogą być odbywane jako: jednodniowe, krótkotrwałe – trwające nieprzerwanie do 30 dni; długotrwałe – trwające nieprzerwanie do 90 dni; rotacyjne – trwające łącznie do 30 dni i odbywane z przerwami w określonych dniach w ciągu danego roku kalendarzowego.
Szkolenia i ćwiczenia są nieodzownym elementem służby wojskowej, wręcz obowiązkowym w czasie pokoju. Klasyfikacja ich jest bardzo szeroka i wynika z: etapu służby i celu (podstawowe, specjalistyczne), odbiorców do których są kierowane na zajmowanym lub planowanym stanowisku (w korpusie szeregowych, podoficerów, oficerów), skali działań zbrojnych (taktyczne, operacyjne, strategiczne), specyfiki rodzajów wojsk (artyleryjskie, łączności, nawigacji morskiej, pilotażu itd.), rodzaju działań (specjalne, kontrdywersyjne itp.), form i metod szkoleniowych na różnych poziomach – strategicznym, operacyjnym, taktycznym (np. konferencja szkoleniowo-metodyczna, kurs szkoleniowo-metodyczny, metodyczne zajęcia grupowe, pokazowe, instruktaż, samokształcenie metodyczne itd.). Tak jest. I wydaje się, że system ów działa lecz czy jest skuteczny i optymalny?
Doktryna, ale również eksperci wskazują na fundamentalne zasady optymalizujące cele i co ważne efektywność szkolenia. Są nimi zasada: świadomego i aktywnego udziału, wiązania teorii z praktyką, realizmu, poglądowości, jedności kształcenia indywidualnego i zespołowego, przystępności, stopniowania trudności, systematyczności, operatywności i zasada trwałości.
Dr Mirosław Laskowski z Akademii Sztuki Wojennej zauważa, i słusznie, że najbliższa perspektywa zmian umożliwiająca rozwój systemu szkolenia Sił Zbrojnych RP, musi w pierwszej kolejności wyjść naprzeciw potrzebom wynikającym z trwającej rozbudowy polskiej armii, a więc powinna uwzględnić konieczność dostosowania bazy szkoleniowej do przyszłych wymagań, zarówno pod względem ilościowym, jak i jakościowym. Zgodzić się należy, że największymi problemowymi są: deficyty kadrowe, zaplecze, środki i sprzęt, brak systemu doświadczeń (w tym z obserwacji na Ukrainie), słaba i dalej „zabetonowana” organizacja szkoleń i ćwiczeń, niska reakcja na zmieniające się środowisko i środki walki oraz, a może przede wszystkim, ignorowanie samoinicjatywy i zaangażowania żołnierskiego najniższego szczebla. Dla przykładu obecnie na Ukrainie podstawowe szkolenie do walki (faktycznej) wynosi od kilku do maksymalnie kilkunastu tygodni. Oczywiście mówimy o podstawach, reszta jak to ma miejsce często na Ukrainie „w polu”. Mamy ten komfort, że nie musimy żołnierza kierować na front, co nie musi oznaczać, że szkolenie podstawowe dla żołnierzy lub obronne dla osób cywilnych musi trwać miesiące czy lata i wymagać potężnej bazy dydaktycznej. Bazą mogą być przedsiębiorcy działający w danym obszarze, branży lub sprzęcie. Długość czasu szkolenia powinien wynikać z powierzonych obowiązków, specyfiki zadań i służby, poziomu technologicznego sprzętu, uwzględniać umiejętności człowieka, które już posiada np. schemat – operator pojazdów inżynieryjnych na podobny sprzęt wojskowy, kierowca to kierowca KTO, medyk to ratownik pola walki itd. Posługiwanie się bronią, dronem (typu FPV, DJI) to kwestia godzin, środkami OPBMR i pokonywanie terenu nie wiele więcej. Wincenty Okoń mawiał, że szkolenie polega na wyrabianiu nieskomplikowanych umiejętności oraz nawyków praktycznych, które nie wymagają szczegółowego przygotowania teoretycznego. Programy strzelań z broni strzeleckiej powinny być dostosowywane i aktualizowane pod kątem realnej walki (obecnie najczęściej ogień posiewny lub precyzyjny), a nie wykonywania strzelania na celność i skupienie na odległość 100 m. Chyba, że zamierza się szkolić snajperów lub strzelców wyborowych.
System szkolenia Sił Zbrojnych RP to całokształt działalności dydaktycznej i wychowawczej prowadzonej w celu przygotowania profesjonalnego oficerów, podoficerów i szeregowych, a także dowództw (sztabów) oraz wojsk do działania na polu walki oraz utrzymania wysokiej zdolności bojowej w czasie pokoju i wojny. Zróbmy wiec wszystko aby był realny, adekwatny i w końcu realizował misje państwa i armii, między innymi wynikające z doktryny DD-7 (A). System przygotowania wojska musi być celowym i dynamicznie działającym układem elementów obejmujących podmioty, cele, treści, formy i metody szkolenia oraz bazę szkoleniową, ściśle ze sobą powiązanych i wzajemnie na siebie oddziaływujących, zapewniający przygotowanie dowództw, sztabów i wojsk oraz rezerw osobowych do realizacji zadań stojących przed siłami zbrojnymi.
dr por. Wojciech Wasilewski
Towarzystwo Wiedzy Obronnej
Towarzystwo Naukowe Płockie
