Lód pozornie bezpieczny, czy aby na pewno?
Zima i “ślizgawki” na zamarzniętym jeziorze, rzece czy stawie zawsze bywają kuszące , ale mogą być bardzo niebezpieczne. Lód nigdy nie ma jednakowej wytrzymałości – w jednym miejscu jest gruby i stabilny, w innym kruchy i gotowy do załamania. Śnieg dodatkowo utrudnia ocenę sytuacji, ukrywając przeręble i osłabione fragmenty tafli.
Zabawa na lodzie jest szczególnie ryzykowna dla dzieci. Warto uczyć je ostrożności, przewidywania zagrożeń i umiejętności wezwania pomocy. Jeśli chcemy zapewnić zimową frajdę nam, czy dzieciom, najlepiej skorzystać z publicznych lodowisk, takich, jak np. to na płockiej starówce.
Co robić, gdy lód załamie się pod kimś:
- Zachować spokój i wezwać pomoc. Leżąc na lodzie, starać się powoli przemieszczać do brzegu.
- Nie biec do tonącego – najlepiej podczołgać się do niego i użyć szalika, kija lub gałęzi do wyciągnięcia.
- Jeśli nie możemy pomóc, natychmiast powiadomić służby ratunkowe.
- Po wyciągnięciu okryć poszkodowanego suchą odzieżą, zapewnić ciepłe miejsce i napój. Nie polewać ciała gorącą wodą – grozi szok termiczny.
Warto pamiętać, że chociaż lód na zbiorniku wodnym może wydawać się stabilny i twardy, a czasem stoi na nim nawet kilka osób, to nigdy nie mamy pewności co do jego trwałości.
