Płock

Nietypowa interwencja straży miejskiej

Piękna sowa wpadła w nie lada tarapaty. Ze złamanym skrzydłem nie mogłaby funkcjonować, a przede wszystkim żyć na wolności, bo taki uszczerbek na zdrowiu skazuje dzikie zwierzęta na powolną śmierć.

Na szczęście historia dzisiejszej porannej interwencji ma dobre zakończenie.

A wszystko dzięki kobiecie, która idąc o godz. 7.25 na autobus, zauważyła na ulicy Czwartaków, sowę wchodzącą pod auto. Zapewne wydało się jej to nietypowe, dlatego od razu zadzwoniła po pomoc do strażników miejskich. I to była bardzo dobra decyzja. Bowiem podczas odławiania sowy okazało się, że ma ona złamane skrzydło – mówi Jolanta Głowacka rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Płocku

Ptak trafi do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Leśnych w Miszewie Murowanym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *