Ten “problem” nie podlega wojewodzie, marszałek “prosi” prezydenta. Rodzice organizują protest
Rodzice nie składają broni, walczą o miejsce dla dzieci. W sobotę protest.

Mowa o przyszłości przedszkola nr 14 w Płocku. Na najbliższą sobotę na godzinę 12.00 Rada Rodziców przedszkola zaplanowała protest. Rozpocznie się przed bramą wjazdową do przedszkola przy ul. Miodowej 8/1. Następnie, jak zapowiadają organizatorzy wspólne przejście ulicami: Miodową, Łukasiewicza, Nowowiejskiego, Okrzei, Zduńską, aż na Plac Stary Rynek, w okolice Urzędu Miasta Płocka.
O przyszłość placówki pytają kolejni politycy. Posłanka Razem Marcelina Zawisza wystosowała zapytanie do wojewody mazowieckiego i jak poinformował na swoich mediach społecznościowych, otrzymała odpowiedź.
Jest wybitna – podsumowuje posłanka.
Okazuje się, że miasto faktycznie wyłączyło rekrutację bez podstawy prawnej, ale nie podlega to kontroli wojewody, bo sprawa ma charakter techniczny.
Wiecie, ktoś wyłączył w elektronicznej rekrutacji możliwość rekrutowania i to nie jest już sprawa dla wojewody. Haker jakiś czy inny informatyk przyszedł sobie rano do pracy i uznał, że wyłączy. Wojewoda nie domagał się informacji kto wydał zarządzenie wyłączenia przedszkola z systemu rekrutacji do grupy trzylatków. Wyłączyli to wyłączyli po co drążyć temat. Muszę powiedzieć, że przedstawiciele partii, które tak płakały nad praworządnością kolejny raz pięknie pokazują, gdzie mają prawo – komentuje na mediach społecznościowych Zawisza.
Jednocześnie posłanka publikuje fragment odpowiedzi wojewody:
„W sprawie, której dotyczy Pani interwencja, Wojewoda Mazowiecki, w ramach posiadanych kompetencji, działając na podstawie art. 88 u.s.g., pismem z dnia 24 marca 2026 r. znak: WP-P.40.9.2026, zwrócił się do Prezydenta Miasta Płocka o informację, czy został wydany akt prawny (uchwała Rady Miasta, zarządzenie Prezydenta), będący podstawą zaniechania naboru do Miejskiego Przedszkola Nr 14. Pismem z dnia 27 marca 2026 r. znak: WED.4424.1.18.2026.IP Prezydent poinformował, że akt taki nie został podjęty. Oznacza to, że zmiana statusu placówki w systemie elektronicznej rekrutacji nastąpiła w drodze czynności o charakterze technicznym, która nie podlega nadzorowi i kontroli Wojewody.”
Rodzice z prośbą o pomoc zwrócili się również do Adama Struzika, marszałka województwa mazowieckiego. W przesłanym do niego piśmie wyliczają zalety placówki – jest ich dużo – zaczynając od zainteresowania przedszkolem – w sumie ok. 25 nowych deklaracji, poprzez inwestycję w infrastrukturę, pozyskane środki na zmiany w placówce, po fakt, że jest efektywne kosztowo. Rodzice zwracają uwagę na działania władz miasta niezgodne z procedurami przy wygaszaniu przedszkola. Wyliczają, że nie ma stosownej uchwały intencyjnej, zgody MEN.
Dla nas rodziców, jest to sprawa fundamentalna. Dotyczy przyszłości nie tylko konkretnej placówki, ale także zaufania do instytucji publicznych oraz poczucia bezpieczeństwa naszych dzieci – piszą.
W odpowiedzi marszałek Struzik skierował prośbę do Andrzeja Nowakowskiego, prezydenta Płocka. Czytamy w niej:
Zwracam się z uprzejmą prośbą do Pana Prezydenta o osobiste zainteresowanie się opisaną sprawą oraz o przekazanie do mnie informacji na temat sytuacji MP 14 w Płocku, w szczególności wstrzymania rekrutacji oraz dalszych planów co do funkcjonowania placówki (…)
W sobotę 11 kwietnia rodzice wspólnie z osobami zaangażowanymi w losy przedszkola organizują protest. Początek o 12.00
