Komenda Miejska Policji w Płocku

Fałszywe alarmy to nie żart. Konsekwencje i apel o odpowiedzialność

Zbliżający się czas matur i egzaminów końcowych to dla wielu uczniów jeden z najważniejszych momentów w życiu. Niestety, co roku w tym okresie wzrasta liczba fałszywych zgłoszeń o podłożonych ładunkach wybuchowych, najczęściej przekazywanych drogą mailową. Fałszywe alarmy nie tylko zakłócają przebieg egzaminów, ale przede wszystkim niosą poważne konsekwencje.

Każde zgłoszenie o zagrożeniu traktowane jest przez służby z najwyższą powagą. Oznacza to natychmiastowe uruchomienie procedur, zaangażowanie znacznych sił i środków oraz konieczność ewakuacji osób przebywających w danej instytucji. W praktyce prowadzi to do realnego zagrożenia bezpieczeństwa . W tym czasie pomoc może być potrzebna gdzie indziej, osobom faktycznie znajdującym się w niebezpieczeństwie – mówi podkom. Monika Jakubowska oficer prasowy KMP w Płocku

Fałszywe alarmy powodują również dezorganizację pracy szkół, urzędów i innych placówek, a także ogromny stres dla uczniów, nauczycieli i pracowników.

Nieodpowiedzialne zachowania nie pozostają bezkarne.  Fałszywe zgłoszenia na numer alarmowy lub przekazywanie nieprawdziwych informacji o zagrożeniu to przestępstwo skodyfikowane w art. 224a §1 kodeksu karnego, za co grożą poważne konsekwencje prawne, a mianowiecie:
•    kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Osobie, która wywołuje niepotrzebną czynność służb (art. 66 kodeksu wykroczeń) także grozi odpowiedzialność:
•    areszt,
•    kara ograniczenia wolności,
•    grzywna do 1500 zł,
•    nawiązka do wysokości 1000 zł. 

Dodatkowo sprawca może zostać obciążony kosztami przeprowadzonych działań – dodaje

Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność. Numery alarmowe oraz zgłoszenia o zagrożeniach służą ratowaniu zdrowia i życia, nie są miejscem na żarty ani sposobem na uniknięcie egzaminu. Każde takie działanie może mieć poważne konsekwencje. Nie traktujmy zatem numerów alarmowych jak żartu. Od takich zgłoszeń może zależeć czyjeś zdrowie i życie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *