Gospodarka i społeczeństwo

Nowa partnerka ojca publikuje zdjęcia Waszego dziecka. Kto dał jej do tego prawo?

Zdjęcie z wakacji. Kilkadziesiąt polubień. I wiadomość od byłej partnerki: „natychmiast usuń zdjęcie naszego dziecka”. Dziś wystarczy jedno kliknięcie, aby zdjęcie dziecka zobaczyły setki, a czasem tysiące osób. Problem pojawia się wtedy, gdy rodzice nie są już razem i mają zupełnie odmienne zdanie na temat obecności dziecka w mediach społecznościowych.

Czy rodzic może samodzielnie opublikować zdjęcie małoletniego? Czy sprzeciw drugiego rodzica ma znaczenie? A może o wszystkim decyduje ten, z którym dziecko mieszka na co dzień?

Rozstanie kończy związek, ale nie kończy wspólnego decydowania o dziecku

Jeżeli oboje rodzice posiadają pełnię władzy rodzicielskiej, są zobowiązani do wspólnego podejmowania decyzji w istotnych sprawach dziecka.

Przyjmuje się, że rozpowszechnianie wizerunku małoletniego, zwłaszcza w mediach społecznościowych, wykracza poza zwykłe czynności dnia codziennego.

Internet nie zapomina. Zdjęcie opublikowane dziś może być kopiowane, udostępniane i wykorzystywane przez wiele lat, często poza kontrolą rodzica, który je zamieścił.

Zdjęcie dziecka to nie tylko fotografia – to jego dobro osobiste

W przypadku małoletnich decyzje dotyczące wyrażenia zgody na rozpowszechnianie wizerunku podejmują przedstawiciele ustawowi, czyli co do zasady rodzice.

Jeżeli oboje wykonują władzę rodzicielską, jeden z rodziców nie powinien samodzielnie decydować o publikowaniu zdjęć dziecka w mediach społecznościowych wbrew wyraźnemu sprzeciwowi drugiego.

Nie oznacza to oczywiście, że każda fotografia wykonana podczas rodzinnego spaceru wymaga uprzedniego podpisania zgody. Problem pojawia się wtedy, gdy jeden z rodziców konsekwentnie nie akceptuje publikowania wizerunku dziecka lub gdy zdjęcia są umieszczane publicznie i regularnie.

Co zrobić, gdy rodzice nie mogą dojść do porozumienia?

Jeżeli rodzice nie potrafią uzgodnić sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej w tej kwestii, rozstrzygnięcie może wydać sąd opiekuńczy.

Sąd będzie oceniał przede wszystkim dobro dziecka, a nie interes któregokolwiek z rodziców. Znaczenie mogą mieć między innymi: wiek dziecka, zakres publikowanych materiałów, ustawienia prywatności konta, charakter publikowanych treści, ryzyko naruszenia prywatności lub bezpieczeństwa dziecka.

Ignorowanie sprzeciwu drugiego rodzica może mieć konsekwencje prawne

W praktyce niejednokrotnie zdarza się, że jeden z rodziców ignoruje stanowisko drugiego i nadal zamieszcza fotografie dziecka.

W zależności od okoliczności możliwe jest podjęcie różnych działań prawnych. Rodzic może zwrócić się do sądu rodzinnego o rozstrzygnięcie sporu dotyczącego wykonywania władzy rodzicielskiej. W określonych sytuacjach możliwe jest również dochodzenie ochrony dóbr osobistych lub wystąpienie z żądaniem usunięcia zdjęć.

Czy rodzic, u którego dziecko mieszka na stałe, może decydować sam?

Nie. Fakt, że dziecko mieszka na stałe z jednym z rodziców, nie oznacza, że drugi rodzic traci prawo współdecydowania o istotnych sprawach dziecka. Dopóki przysługuje mu władza rodzicielska, ma prawo uczestniczyć w podejmowaniu takich decyzji.

Wyjątkiem są sytuacje, gdy władza rodzicielska została ograniczona w sposób wyłączający współdecydowanie w tej sferze albo rodzic został jej pozbawiony.

Nie jest rodzicem, a publikuje zdjęcia Twojego dziecka. Co wtedy?

To jedna z sytuacji, które po rozstaniu rodziców wywołują najwięcej emocji. Matka dziecka otwiera media społecznościowe i widzi zdjęcia swojego syna lub córki na profilu nowej partnerki ojca. Często osoby, której nawet nie zna. Pojawia się więc naturalne pytanie – czy osoba trzecia ma prawo publikować wizerunek mojego dziecka?

Z prawnego punktu widzenia odpowiedź jest dość jednoznaczna. Nowa partnerka ojca nie wykonuje władzy rodzicielskiej i nie jest przedstawicielem ustawowym dziecka. Sama nie może więc decydować o rozpowszechnianiu jego wizerunku.

W przypadku braku porozumienia warto poszukać rozwiązania, które będzie przede wszystkim chroniło dobro dziecka. To właśnie ono pozostaje najważniejszym kryterium oceny zarówno dla rodziców, jak i dla sądu. Masz wątpliwości, czy drugi rodzic może sprzeciwić się publikacji zdjęć dziecka? A może sam znalazłeś się w takim sporze? Warto wtedy skonsultować swoja sytuację z adwokatem lub radcą prawnym aby znaleźć najlepsze rozwiązanie.

Magdalena Rosiak
Adwokat, mediator sądowy
Płock, ul. Sienkiewicza 67 lok. 3
669-996-637 lub 507-177-989

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *