Płock

Ile produktów “EKO” zniknie ze sklepowych półek? Idą zmiany

Od przyszłego roku trudniej będzie używać na produktach i w reklamach ogólnych określeń sugerujących, że coś jest ekologiczne. Chodzi o unijne przepisy, które mają ograniczyć tzw. greenwashing, czyli wprowadzanie klientów w błąd poprzez sugerowanie, że produkt jest bardziej przyjazny środowisku, niż jest w rzeczywistości.

Nowe regulacje wynikają z unijnej dyrektywy 2024/825. W Polsce przepisy mają zacząć obowiązywać 27 września 2027 roku. Sejm przyjął już ustawę wdrażającą te rozwiązania i skierował ją do Senatu.

Co to oznacza dla klientów? Na opakowaniach i w reklamach nie powinny pojawiać się ogólne hasła takie jak „eko”, „zielony” czy „przyjazny dla środowiska”, jeśli producent nie będzie w stanie poprzeć ich konkretnymi informacjami. Ograniczone ma być także stosowanie własnych symboli i oznaczeń, które mogą sugerować ekologiczny charakter produktu.

Zmiany dotyczą również sytuacji, gdy ekologiczny jest tylko jeden element produktu. Przykładowo samo wykonanie opakowania z materiałów z recyklingu nie będzie podstawą do przedstawiania całego produktu jako ekologicznego.

W przypadku produktów rzeczywiście ekologicznych ważnym oznaczeniem pozostaje unijne logo rolnictwa ekologicznego – charakterystyczny biały liść na zielonym tle (poniżej na grafice). Towarzyszyć mu powinien kod jednostki certyfikującej oraz informacja o miejscu pochodzenia surowców.

Kontrole takich produktów już są prowadzone. Wiosną 2026 roku IJHARS sprawdziła ekologiczne owoce i warzywa w 32 podmiotach w całej Polsce. Badania laboratoryjne nie wykazały obecności niedozwolonych substancji. Nieprawidłowości stwierdzono natomiast w oznakowaniu 8 z 72 kontrolowanych partii, m.in. w zakresie informacji o pochodzeniu czy klasie jakości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *