Rodzina, przyjaciele, samorządowcy spotkali się w pierwszą rocznicę śmierci Mariusza Bieńka Starosty Płockiego

Uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej, msza św. modlitwa na cmentarzu – rodzina, przyjaciele, samorządowcy uczcili pamięć tragicznie zmarłego Mariusza Bieńka Starosty Płockiego. Okazją była pierwsza rocznica śmierci.

Uroczystości rozpoczęło spotkanie w Bodzanowie. W ramach wydarzeń upamiętniających Mariusza Bieńka odsłonięto i poświęcono tablicę pamiątkową w Parku Gminnym im. Mariusza Bieńka w Chodkowie. Rodzinie zmarłego wójt Jerzy Staniszewski oraz przewodniczący Rady Gminy Bodzanów przekazali wyróżnienie “Zasłużony dla Gminy Bodzanów” przyznane pośmiertnie właśnie Mariuszowi Bieńkowi.

To był wielki Przyjaciel gminy Bodzanów, zapisał piękną kartę w historii naszego samorządu. Chciałem przede wszystkim tak wykonać to zadanie, które przed sobą postawiłem, by uczcić pamięć Mariusza. Miał bardzo dużo ciepła w sobie. Był jak na swój wiek bardzo mądry i doświadczony. Czerpaliśmy nawzajem z siebie. Nie zapomnę jednego, kiedykolwiek nie stanęliśmy na scenie On zawsze wspominał – to jest mój przyjaciel, wójt gminy Bodzanów, zobaczcie jak się dużo dzieje, jak się ten świat zmienia wokół nas, macie wspaniałego gospodarza. Nie musiał tego mówić, nie musiał tego wyrażać. On stał z boku, był spikerem, narratorem, który się cieszył ze wszystkiego co się działo dobrego w samorządach powiatu płockiego. Przede wszystkim znajdował czas i dla rodziny i dla samorządowców i dla ludzi, którzy byli w potrzebie i zgłaszali się do Niego – poradź. Często również radził swoim doświadczeniem, swoim spokojem, swoją dobrocią, szlachetnością. To potrafił robić. Zjednywał ludzi.

mówił Jerzy Staniszewski wójt gminy Bodzanów

Wśród osób, które przybyły na uroczystość był m.in. prezes PSL Władysław Kosiniak – Kamysz

Przychodzimy w pierwszą rocznice śmierci naszego kolegi Mariusza. Przychodzimy dla Jego pamięci, przychodzimy z wdzięcznością. Przychodzimy żeby się pokłonić, żeby wspomóc bliskich, żeby pamiętać, bo po tym wszystkim co spotyka nas w trudnych momentach, po tym wszystkim co przytłoczyło nas w momencie informacji o śmierci musimy być razem 2.21 2.48 Przychodzimy tutaj, bo Mariusza po prostu lubiliśmy, szanowaliśmy, znaliśmy się współpracowaliśmy. Przyjechaliśmy z różnych stron. Przyjechaliśmy żeby się Jemu pokłonić, podziękować. Nie żeby tworzyć kult jednostki, bo my jesteśmy, akurat w ruchu ludowym bardzo dalecy od tego, ale dla pamięci, tożsamości, świadectwa. To jest wyraz naszego oddania

mówił Kosiniak Kamysz prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego

Są ludzie, którzy zbyt wcześnie odchodzą i pozostawiają po sobie wielką pustkę. Bardzo, bardzo dziękuję władzom gminy Bodzanów, Wójtowi, Radzie Gminy, że w taki symboliczny sposób upamiętniają jednego myślę z takich kreatywnych, twórczych samorządowców jakim był Mariusz Bieniek. Współpracowałem z Nim przez wiele lat w różnych funkcjach, które pełnił i mogę powiedzieć, że to był nietuzinkowy człowiek. To wszystko co robimy dla naszych wspólnot lokalnych, regionalnych robimy z racji naszego głębokiego przekonania, że trzeba zmieniać pozytywnie świat w którym żyjemy. Natomiast są tacy jak On, którzy odchodzą, przedwcześnie odchodzą i to dobrze, że takie osoby są upamiętnione, bo ktoś zapyta – No kto to był ten Mariusz Bieniek? Wtedy się może pojawi informacja o człowieku, który swoim niezbyt długim życiem, ale aktywnym, ambitnym wiele dobrego zrobił dla wspólnoty Powiatu Płockiego, Ziemi Płockiej, Wyszogrodu, Bodzanowa. Myślę, że to miły moment taka pamięć.

mówił Adam Struzik Marszałek Województwa Mazowieckiego

Po uroczystościach w Bodzanowie odbyła się Msza święta w Łętowie w intencji zmarłego – koncelebrowana przez ks. proboszcza Jarosława Kwiatkowskiego przy udziale Biskupa Naczelnego Kościoła Starokatolickiego Mariawitów Marka Marię Karola Babi. Homilię wygłosił ks. prof. Rafał Bednarczyk. Po wspólnej modlitwie zgromadzeni na uroczystości przeszli na cmentarz, gdzie spotkali się przy grobie Mariusza Bieńka. Złożono kwiaty, zapalono znicze.

Myślę, że tym pokazaliśmy piękne świadectwo i to, że cały czas pamiętamy. Pamiętamy o tym jaki był Mariusz i czego dokonał. Był wspaniałym mężem i tatą, był świetnym samorządowcem, wielkim wizjonerem jeżeli chodzi o rozwój lokalny. Zawsze podkreślając – myśl globalnie, działaj lokalnie. W myśl tej idei pracował. Myślę, że do samego końca, ale był też bardzo dobrym człowiekiem

powiedział Sylwester Ziemkiewicz starosta płocki

Wieczorem grupa przyjaciół i znajomych oddała hołd i uczciła pamięć zmarłego na Wiśle.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *