sobota, 18 maja 2024
Płock

Film o Carlo Acutisie – pierwszym błogosławionym millenialsie w Nike’ach

W najbliższą niedzielę (4 czerwca) w kinie Helios, Płock o godz. 16:30 będzie grany film “Niebo nie może czekać. Historia Carla Acutisa!”.

To opowieść o pierwszym millenialsie wyniesionym na ołtarze. Historia tego piętnastolatka przemienia serca, a świadectwo jego życia rodzi coraz większe owoce. Jest w tym filmie swego rodzaju fenomen: choć przedstawia Carlo Acutisa, który zmarł w wieku 15. lat, daje nadzieję i przekazuje dobre wartości! To poruszające, pełne dobrych emocji i umocnienia wiary kino.

Asyż. W na pół szklanym grobowcu w kościele Matki Bożej Większe j znajduje się ciało świętego. Innego niż wszyscy. Ubrany w dżinsy, sportową bluzę i buty Nike’a wygląda, jakby przed chwilą zasnął. Po ludzku, nie powinien tu być. Piętnastolatkowie nie powinni umierać…Jest jednak w tej historii coś, co przerasta ludzkie pojęcie, jest cudem, życiem, nadzieją…Odkrycia fenomenu historii Carla Acutisa, zmarłego w 2006 roku na białaczkę nastolatka i wyniesionego na ołtarze w 2020 roku, podjął się znakomity hiszpański dokumentalista Jose Maria Zavala (twórca m.in. filmów: Tajemnica Ojca Pio i Wojtyła. Śledztwo). Jego opowieść nie ogranicza się do pokazania życia radosnego nastolatka, fascynata komputerów, gier wideo i gry na saksofonie. W filmie widzimy nie tylko dojrzałą duchowość Carla, jego szczególne przywiązanie do Eucharystii i modlitwy. To, co najbardziej niezwykłe, dzieje się bowiem teraz. Carlo Acutis na naszych oczach staje się jednym z najpopularniejszych świętych Kościoła. Tysiące wiernych pielgrzymują do jego grobu, jego moc wstawienniczą potwierdzają setki świadectw, przyciąga młodzież, nawraca, staje się patronem młodego Kościoła, jego wiosną… Niebo nie może czekać to poruszające, pełne dobrych emocji i umocnienia wiary kino. Jest przy tym – co szczególnie wartościowe – kinem międzypokoleniowym. Na jednym seansie wzruszeni dziadkowie, rodzice i ich dorastające wnuki czy dzieci? Zdecydowanie to ten film!

CARLO ACUTI – BOŻY INFLUENCER

„Wszyscy rodzimy się jako oryginały, ale wielu umiera jako kopie” – powtarzał bł. Carlo Acutis, nazywany dzisiaj „Bożym influencerem”. Był niezwykłym dzieckiem. Od urodzenia wyróżniał się błyskotliwością, wrażliwością i niespotykaną u dzieci duchowością. Kiedy miał 4 lata, przyśnił mu się zmarły dziadek i poprosił wnuka o modlitwę, która pozwoliłaby mu opuścić czyściec. Od tej pory mały Carlo zaczął się interesować tematami religijnymi. Mama Carla, jak sama wspomina, była wówczas z dala od Boga i Kościoła. Na tematy religijne Carlo rozmawiał ze swoją opiekunką o polskich korzeniach. Ona również nauczyła go modlitwy i zaszczepiła w nim miłość do Maryi. W wieku 7 lat Carlo przystąpił do Pierwszej Komunii Świętej. Od tej pory codziennie uczestniczył we Mszy Świętej, podkreślając, że „Eucharystia jest autostradą do nieba”. Zawsze uśmiechnięty, koleżeński i niezwykle wrażliwy zwłaszcza na krzywdę, ubóstwo i cierpienie. Pomagał przez udział w licznych dziełach wolontariatu wobec ubogich i chorych. Swoje pieniądze przeznaczał na jedzenie dla bezdomnych i potrzebujących. Często pracował w przytułku dla bezdomnych. Jego rówieśnicy wspominają go jako przyjaciela na dobre i złe. Był nastolatkiem pełnym energii i życia. Miał wiele zainteresowań, jak gra na saksofonie, sport, fotografia, gry wideo. Był również pasjonatem programowania i internetu. Chciał, aby w sieci znajdowały się treści opowiadające o Bogu, przede wszystkim o największym darze, czyli Eucharystii. Przez kilka lat zbierał materiały do swojej znanej już na całym świecie wystawy multimedialnej (to 146 pieczołowicie przy gotowanych tablic w formie online lub w wersji do druku) o cudach eucharystycznych na świecie. To poszukiwanie było dowodem na to, że Carlo czuł żywą obecność Boga w świecie, zwłaszcza ukrytego w hostii, i chciał się dzielić ze wszystkimi tą pewnością. Jego codzienność została przerwana przez chorobę, która bardzo szybko doprowadziła do śmierci. Carlo cały czas po diagnozie spędził w heroicznej postawie, bez narzekania. Swoje cierpienia ofiarował za papieża i Kościół. Zmarł 12 października 2006 roku. Zgodnie ze swoim życzeniem został pochowany na cmentarzu w Asyżu. Proces beatyfikacyjny chłopca rozpoczął się w 2013 roku. 10 października 2020 roku Carlo został błogosławionym Kościoła katolickiego. Jego wspomnienie liturgiczne ustanowiono na 12 października.

CUD BEATYFIKACYJNY CARLA ACUTISA

Cud beatyfikacyjny Carla Acutisa został zatwierdzony przez Watykańską Radę Lekarską ds. Kongregacji Świętych. Dzięki żarliwej modlitwie za wstawiennictwem Carla Acutisa trwałego, niewytłumaczalnego z punktu medycznego uzdrowienia doznał kilkuletni Matheus z Brazylii.

Chłopiec chorował na ciężką chorobę trzustki, która objawiała się trudnościami w jedzeniu, uciążliwymi wymiotami, bólami brzucha. O Carlu Acutisie dowiedział się ks. MarceloTenorio, przyjaciel rodziny Matheusa. Zaczął promować nabożeństwo za wstawiennictwem„Bożego influencera”. Mama Matheusa modliła się w intencji syna, prosząc o pomoc Acutisa. 12 października 2013 roku (w 7. rocznicę śmierci Carla Acutisa) Matheus z rodziną przyszedł do kościoła. W czasie nabożeństwa zbliżył się do obrazu z wizerunkiem Carla i powiedział, że prosi o pomoc, aby przestał wymiotować. Niespodziewanie od tego momentu chłopiec zaczął jeść normalne posiłki (wcześniej spożywał jedynie specjalne koktajle), a jedzenie nie wiązało się już z żadnymi przykrymi dla niego dolegliwościami. Fakt, żezmieniła się fizjologia trzustki i tym samym to, że Matheus jest całkiem zdrowy, potwierdzili lekarze, do których mama chłopca udała się wraz z nim kilka dni po uzdrowieniu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *