Powódź – skutek zmienności natury
Doświadczani obecnie codziennymi komunikatami o zagrożeniach, spowodowanych zmiennością natury, wynikającą z amplitudy temperatur, opadów i wiatru, oburzeni na zalegający śnieg, oblodzenie drogi i sieci przesyłowych, brak energii, przenikające ciało zimno, zapominamy o jeszcze innym, jakże groźnym zjawisku występującym w zimę – o powodzi.

W nomenklaturze odnajdujemy podział powodzi na: powodzie rzeczne opadowe, powodzie rzeczne roztopowe i powodzie zatorowe. W przypadku śnieżnej zimy w okresie roztopowym zagrożone są obszary środkowej i dolnej Wisły, a także rzek nizinnych dopływów Wisły (Bug, Narew, Bzura, Drwęca). Powodzie zatorowe występują głównie w województwie mazowieckim, zachodniopomorskim i pomorskim. Zjawiska te mogą występować jednocześnie i mogą być wynikiem roztopów, opadów i zatorów jednocześnie.
Zagrożeniom powstającym w wyniku powodzi nadano trzystopniową skalę i odpowiadające każdej skali. Zgodnie z Krajowym Planem Zarzadzania Kryzysowego (Częścią A) pierwszy stopień oznacza warunki sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk hydrologicznych, które mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia. Prowadzenie działalności w warunkach narażenia na działanie tych czynników jest utrudnione i niebezpieczne. Należy spodziewać się utrudnień wynikających z prowadzenia działań w obszarze występowania zagrożenia, w tym opóźnień spowodowanych utrudnieniami w ruchu drogowym. Zalecana ostrożność, potrzeba śledzenia komunikatów i rozwoju sytuacji pogodowej. Drugi stopień to zjawiska hydrologiczne powodujące duże straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia. Należy spodziewać się zakłóceń w codziennym funkcjonowaniu. Należy przestrzegać wszystkich zaleceń wydanych przez służby ratownicze w sytuacji zagrożenia. Należy również dostosować swoje plany do panujących i prognozowanych warunków pogodowych. Trzeci stopień wiąże się ze zjawiskami powodującymi bardzo duże szkody lub szkody o rozmiarach katastrof oraz zagrożenie życia. Trzeba być przygotowanym na znaczące zakłócenia w codziennym funkcjonowaniu. Zalecana najwyższa ostrożność, konieczność częstego śledzenia komunikatów i rozwoju sytuacji pogodowej. Cóż bowiem jednak z tego, że komunikaty Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej poparte analizą danych z systemu pomiarowego na rzekach i morzu, jeśli poziom wody nie jest jedynym kryterium warunkującym powódź. Innymi czynnikami są głębokość rzeki lub bardziej stan i rodzaj dna w całości lub części.
Przykładem tego może być Płock. Niski poziom wody z jednoczesną płycizną oraz grubą pokrywą lodową (jeszcze gorzej stałą) i śryżem, niweluje jakiekolwiek możliwości drenowania wody np. przez lodołamacze lub urządzenia hydrotechniczne (tama). Były już w naszym regionie powodzie i podtopienia wynikające z płynięcie wody w nurcie nad pokrywą lodową lub nagłym topnieniem śniegu na znacznych obszarach pól.
Skutki powodzi mogą być bardzo różne i dotykać wielu obszarów, mogą być bezpośrednie i następcze. Warto podkreślić, że o ile sama woda może mieć groźny charakter, to zamarznięta w postaci dużej kry wręcz niszczycielski. Zdaniem ekspertów woda jest obok ognia najbardziej nieokiełznanym żywiołem. Katalog skutków powodzi jest bardzo duży: bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi lub zwierząt, utrudnienia w przemieszczaniu się, zniszczenie hodowli i upraw, zniszczenia infrastruktury, degradacja środowiska naturalnego, miejscowe skażenie środowiska, w konsekwencji spadek poczucia bezpieczeństwa, choroby, utrata majątku (czasami dorobku całego życia lub pokoleń).
Regulacje prawne odnoszące się do kwestii powodzi zawierają głównie Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne oraz szereg ustaw o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi. W świetle ustawy gmina, powiat lub województwo zapewniają ochronę ludności i mienia przed powodzią wywołaną przez wody publiczne stanowiące własność Skarbu Państwa, jeżeli zawarto porozumienie z Wodami Polskimi. Ochronę przed powodzią prowadzi się z uwzględnieniem map zagrożenia powodziowego, map ryzyka powodziowego oraz planów zarządzania ryzykiem powodziowym, uwzględniając wszystkie elementy zarządzania ryzykiem powodziowym, w szczególności zapobieganie, ochronę, stan należytego przygotowania i reagowanie w przypadku wystąpienia powodzi, usuwanie skutków powodzi, odbudowę i wyciąganie wniosków, w celu ograniczania potencjalnych negatywnych skutków powodzi dla zdrowia ludzi, środowiska, dziedzictwa kulturowego oraz działalności gospodarczej. Ochronę przed powodzią realizuje się m.in. przez: zapewnienie funkcjonowania systemu wczesnego ostrzegania przed niebezpiecznymi zjawiskami zachodzącymi w atmosferze i hydrosferze oraz prognozowanie powodzi oraz prowadzenie akcji lodołamania.
Indywidualna ochrona to przede wszystkim świadomość możliwych zagrożeń oraz zbieranie, analizowanie i wcielanie w życie komunikatów właściwych organów i służb. W zależności od rodzaju i skali powodzi lub podtopień miejscowych, również nasza aktywność będzie wyglądała inaczej. Z kolei rodzaj i siła zagrożeń uzależnione jest gównie od wielkości rzeki, szybkości przepływu i jej położenia. Jeśli nie będzie to powódź, a jedyni miejscowe podtopienie, wynikając z nawalnych deszczy lub dynamicznych roztopów znacznych mas śniegu i lodu, nasze straty są zdecydowanie mniejsze. Będą to zazwyczaj chwilowe utrudnienia komunikacyjne, możliwy brak energii, a w związku z powyższym ryzyko braku żywności
i komfortu ciepła oraz stratami w uprawach.
Co jeśli powódź będzie duża, a więc i możliwie skutki groźne lub katastrofalne? W miarę potrzeby i możliwości jednak należy ewakuować się z terenów zagrożonych. Najlepiej jeśli będzie ona zaplanowana, a my przygotowani. Istotne jest też właściwie zabezpieczenie mienia (domu, budynków gospodarczych itd.). Niewątpliwie wymaga to nakładów i czasu, których niekiedy nie mamy. Schrońmy się więc tam gdzie jesteśmy. Najlepiej w trwałym budynku na jego najwyższych kondygnacjach, wraz ze zwierzętami domowymi i najcenniejszym sprzętem. W perspektywie czasu oczekujmy na pomoc i sami zacznijmy jej wzywać.
Kończąc należy podkreślić i przypomnieć, że w zderzeniu ze zmienną i nieokiełznaną przyrodą jesteśmy zdani często na łut szczęścia. Jednak szczęściu należy wyjść naprzeciw. Kierujmy się więc w zagrożeniu powodziowym instynktem przetrwania, logiką działania i wskazówkami specjalistycznych służb, inspekcji i straży.
dr Wojciech Wasilewski
Towarzystwo Wiedzy Obronnej
Towarzystwo Naukowe Płockie
