19-latka zatrzymana za udział w oszustwie „na wypadek”
Płoccy policjanci zatrzymali 19-letnią kobietę podejrzaną o udział w oszustwie metodą „na wypadek”. Nastolatka pełniła rolę tzw. „odbieraka”, czyli osoby odpowiedzialnej za przejęcie pieniędzy od ofiary. Decyzją sądu została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące. Grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło 29 listopada ubiegłego roku w powiecie płockim. W nocy do 84-letniej mieszkanki Wyszogrodu zadzwoniła kobieta podająca się za jej córkę. W rozmowie poinformowała, że spowodowała poważny wypadek drogowy i doznała obrażeń, w tym złamania nosa i żeber. Twierdziła również, że grozi jej wieloletnie więzienie.
Po chwili do rozmowy włączył się mężczyzna podszywający się pod policjanta. Przekonywał seniorkę, że jej córka może uniknąć odpowiedzialności, jeśli zostanie wpłacona odpowiednia kwota. Pieniądze miały trafić do „kuriera z prokuratury”. Zmanipulowana kobieta przekazała gotówkę nieznajomej, która pojawiła się przed jej domem po około dwóch godzinach. Łącznie straciła 46 tysięcy złotych oraz 6 tysięcy funtów brytyjskich. Dopiero po rozmowie z prawdziwą córką zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu. Po analizie materiału dowodowego i działaniach operacyjnych ustalili tożsamość jednej z osób zaangażowanych w przestępstwo. 25 marca 19-latka została zatrzymana na terenie Warszawy.
Kobieta usłyszała zarzuty i przyznała się do winy. Śledczy ustalili, że jej zadaniem było odebranie pieniędzy od pokrzywdzonej.
