Liczba urodzeń w Polsce przestała spadać. Jak wygląda sytuacja w Płocku?
Po latach gwałtownego spadku liczby urodzeń w Polsce pojawił się pierwszy pozytywny sygnał. Według najnowszych danych, w czerwcu 2026 roku urodziło się około 20 tys. dzieci, a 12-miesięczna liczba urodzeń od kilku miesięcy utrzymuje się na podobnym poziomie. To oznacza, że spadki, które trwały praktycznie nieprzerwanie od kilku lat, na razie wyhamowały.
Nie oznacza to jednak, że sytuacja demograficzna nagle zaczęła się poprawiać. Jeszcze w 2017 roku w ciągu 12 miesięcy rodziło się w Polsce ponad 400 tys. dzieci. W 2025 roku było ich już około 240 tys., a współczynnik dzietności spadł do zaledwie 1,07.
Płock również się wyludnia
Problem doskonale widać także lokalnie. Według najnowszych danych GUS na koniec 2025 roku Płock liczył 108 772 mieszkańców. To o 1243 osoby mniej niż rok wcześniej.
W mieście problemem jest nie tylko mniejsza liczba urodzeń, ale również migracje. W 2025 roku w Płocku odnotowano 672 urodzenia i 1298 zgonów, a saldo migracji wyniosło -521 osób.
Najnowsze dane z Polski dają więc pewną nadzieję, ale na prawdziwy przełom trzeba będzie jeszcze poczekać. Samo zatrzymanie spadku urodzeń to za mało, by odwrócić wieloletni trend. Dla Płocka oznacza to, że problem demograficzny nadal pozostaje jednym z ważniejszych wyzwań na kolejne lata.
