poniedziałek, 26 lutego 2024
Płock

Koniec prac przy pomniku 13 Straconych

Prace polegały na odnowieniu obelisku i jego konserwacji, nie ma zmian jego otoczeniu. Mimo to zakres robót był dość duży.

Pomnik został całkowicie oczyszczony z wykwitów solnych, mchów i różnych porostów. Następnie uzupełniono ubytki w ścianie obelisku, a także pod jego gzymsami. Zabezpieczono go również od góry przy pomocy płyt granitowych. Taki „kamienny dach” będzie teraz zapobiegać przenikaniu wody i wilgoci w głąb betonowej ściany obelisku. Od frontu zostały oczyszczone jeszcze litery, z tyłu zaś otynkowano na nowo plecy pomnika.

Urząd Miasta w Płocku

Odnowiono także betonową konstrukcję dzwonnicy, na której wisi dzwon pokoju, zawieszony z inicjatywy twórcy Harcerskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka” druha Wacława Milke. Po raz pierwszy usłyszeliśmy go w 1989 roku, w 50. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej.

Za wszystko miasto zapłaci prawie 159 tys. zł. Trzeba dodać, że nieco ponad 90 tys. zł to środki z budżetu Województwa Mazowieckiego w ramach programu “Mazowsze dla miejsc pamięci 2023”.

Odrestaurowany pomnik stoi w miejscu publicznej egzekucji 13 Polaków – członków ruchu oporu – dokonanej przez hitlerowców 18 września 1942 roku.

Po raz pierwszy, w zupełnie innym kształcie, został wzniesiony w grudniu 1946 roku. Składał się z siedmiu fragmentów otynkowanych ścian, łączących się szczytami. Przed nim znalazła się płyta z napisem: „W tym miejscu Niemcy stracili publicznie 13 Polaków. Umarli z okrzykiem: Niech żyje Polska. Płock składa hołd ich pamięci”.

Współczesny obelisk znalazł się w tym miejscu w 1969 roku. Jego autorem był rzeźbiarz Stanisław Lisowski (jego autorstwa jest także pomnik Ludwika Krzywickiego na Tumach oraz Płyta Nieznanego Żołnierza przed odwachem). Na betonowej ścianie znalazło się 13 metalowych, gładkich tablic, a pod nimi nowy, inny napis: „w tym miejscu 18 września 1942 roku hitlerowcy zamordowali trzynastu polaków ginęli z okrzykiem niech żyje polska” (małe litery i brak znaków interpunkcyjnych są celowym zabiegiem artysty).

W 2006 roku na gładkich, pustych dotychczas tablicach pojawiły się imiona i nazwiska 13 straconych Polaków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *