5 km/h zamiast 10. Szykują się zmiany w działaniu fotoradarów
Kierowcy mogą mieć w przyszłości mniej powodów, by liczyć na dotychczasową tolerancję fotoradarów. Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad zmianami, które mają przede wszystkim uszczelnić system i ułatwić ściąganie kar.
Jedna z najważniejszych propozycji dotyczy samego pomiaru prędkości. Po zmianach od wyniku fotoradaru odejmowane byłoby 5 km/h na zwykłych drogach i 6 km/h na autostradach oraz drogach ekspresowych. Urządzenia mają jednocześnie rejestrować przekroczenia większe niż 10 km/h.
Zmienić ma się także sposób rozliczania kierowców, których wykroczenie zarejestrował fotoradar. Właściciel auta będzie miał określony czas na wskazanie osoby, która prowadziła samochód. Jeśli tego nie zrobi, może zostać obciążony specjalną opłatą administracyjną – w najpoważniejszych przypadkach nawet 7500 zł. Jej wysokość ma zależeć od skali przekroczenia prędkości. ( O tym pisaliśmy także tutaj)
Rząd chce również skuteczniej radzić sobie z mandatami dotyczącymi samochodów na zagranicznych tablicach. Projekt przewiduje stworzenie systemu, który ma ułatwić identyfikowanie takich pojazdów i egzekwowanie należności. Problem jest niemały, bo w 2025 roku urządzenia rejestrujące wykryły ponad 1,3 mln naruszeń, z czego około 120 tys. dotyczyło pojazdów zarejestrowanych poza Unią Europejską.
Na razie są to propozycje, a nie obowiązujące przepisy. Projekt zakłada wejście nowych zasad w życie od 1 stycznia 2028 roku, ale wcześniej musi przejść całą ścieżkę legislacyjną.
